Wielkanocne upiększanie chat
Wielkanoc to czas, w którym dom nabiera świątecznego charakteru, wypełnia się zapachem pieczonych ciast, spokojem i wiosenną radością. Kochamy rodzime wielkanocne rytuały – dzielenie się jajkiem, żurek podany na wielkanocne śniadanie, pięknie udekorowane babki i mazurki. Ważność Zmartwychwstania Chrystusa była i jest nadal podkreślana zewnętrznymi przejawami czasu świątecznego. Do tych przejawów należą czynności związane ze sprzątaniem i zdobieniem domowych przestrzeni. Przedświąteczne sprzątanie i dekoracje izby były dawniej niezwykle ważnym elementem życia wiejskiego i świadczyły o właścicielach domu. Barbara Ogrodowska podkreśla: „Skłonność do upiększania najbliższego otoczenia, przede wszystkim wnętrza mieszkalnego jest wyrazem bardzo zróżnicowanych potrzeb. Indywidualne odczucie piękna, harmonii, łączy się z aspiracjami społecznymi (naśladowania innych), chęcią zamanifestowania zamożności, wzbudzenia podziwu itp.”[1]. Wielkanoc od wieków wyzwalała inicjatywę artystyczną i sprzyjała wiejskiemu rzemiosłu. Dzisiaj wśród dekoracji wielkanocnych odnajdziemy stroiki w formie wianków, różnorodność zajączków i kurczaczków, różne tekstylia z motywami świątecznymi.
Dawniej na wsi, okres przedświąteczny był czasem gruntownych porządków w domu i zagrodzie. W tym okresie widoczna była radość z wiosennego odradzania się przyrody. Ustępowanie zimy zachęcało do odnowy i porządkowania. Gospodynie zajmowały się sprzątaniem chaty i całego obejścia. Bielono izby, upiększano wnętrza nowymi ozdobami, wypychano sienniki świeżym sianem, wietrzono ubrania, pierzyny, myto stoły, ławy, podłogi. Gospodarze robili porządki w zagrodzie, palili śmieci i stare rzeczy (miotły, szmaty), by obejście na czas świętowania było czyste. Porządki miały także symboliczne znaczenie – wymiatano z domu zimę, a wraz z nią wszelkie zło i choroby[2].
Mieszkańcy wsi troszczyli się o świąteczny wygląd swych chat. Okna przyozdabiano ażurowymi papierowymi lub bibułowymi firankami, wymieniano pająka wiszącego u sufitu. Barwna konstrukcja przestrzenna ze słomy i sztucznych kwiatów wisząca na sufitowej belce była niezwykle efektowną ozdobą izby, ale ulegała dość szybko zniszczeniu, więc trzeba było ją odświeżyć na czas wielkanocnego świętowania.
Wielkanocnym stołom towarzyszyły bajecznie kolorowe pisanki i niewielkie figurki – baranki z cukru, ciasta czy masła. Baranki ozdobione czerwoną chorągiewką to chrześcijański symbol tych świąt. W tym czasie w domach pojawiały się wiklinowe koszyki na święconkę, które często były misternie wyplecione przez lokalnych rękodzielników.
Dziewczęta i kobiety przygotowywały piękne, kolorowe pisanki do święcenia, ofiarowania w prezencie i dekoracji wielkanocnego stołu. Według ludowych wierzeń jajo to symbol wiecznie odradzającego się życia i płodności, a wzory i kolory umieszczone na nim posiadały symboliczne znaczenie. Jajko miało też właściwości przeciwdziałania złym mocom, dlatego wykorzystywano go w różnych obrzędach i praktykach. Stosowano go w magii miłosnej, ochronie przed klęskami żywiołowymi, zapewnieniu bezpieczeństwa czy obrzędom ku czci zmarłych. Zdobione jajka były również ozdobą wnętrz mieszkalnych. Umieszczano je na stoliku w świętym kącie, na stole podczas śniadania wielkanocnego, w koszu ze święconką. Pisanki wykonane w różnych technikach i o różnych wzorach zachwycały misternością wykonania i były najważniejszym, zewnętrznym elementem Wielkanocy. Do chwili obecnej bajecznie kolorowe pisanki, to małe dzieła sztuki zdobniczej i nieodłączny atrybut Świąt Wielkanocnych.
Z racji tego, iż Wielkanoc to święto wiosenne, gospodynie starały się bardziej ukwiecić izbę. W chacie pojawiały się bazie, świeże gałązki z zielonymi listkami, pierwsze wiosenne kwiaty. Często robiły też nowe kwiaty z bibuły. To dzięki bibule wiejskie izby nabierały niezwykłych kolorów, a kwiaty imponowały różnorodnością kształtów. Tymi sztucznymi kwiatami ozdabiano przede wszystkim palmy wielkanocne i święte obrazy. Często wokół obrazów robiono tak zwaną „koronę” z kwiatów, którą umieszczano w pewnej odległości od ramy lub kwiatami otaczano cały obraz dokoła. Duża ilość bibułowych kwiatów przymocowanych do ramy powodowała, że stawała się niewidoczna. Bukietami kwiatowymi strojono także ołtarzyk w świętym kącie.
Nikt w okresie wielkanocnym nie obijał się i nie lenił, bo do wieczornego nabożeństwa wielkoczwartkowego powinny być zakończone wszystkie najważniejsze prace porządkowe i odświętnie udekorowana izba. Cechą wystroju świątecznego wiejskich izb był indywidualizm twórców, a raczej twórczyń wiejskich. Każda dekoracja świąteczna odzwierciedlała talent, poczucie estetyki i gustu wykonawcy dekoracji, zawsze nacechowana była subiektywizmem, co nadawało jej swoisty charakter. Dekoracje i ozdoby miały za zadanie wprowadzić świąteczną atmosferę poprzez nawiązanie do symboliki Świąt Wielkanocnych.
dr Małgorzata Dziura
[1] B. Ogrodowska, Świąteczne zdobnictwo wnętrz, „Polska Sztuka Ludowa”, 1983, nr 1-2, s. 95.
[2] M. Dziura, 4 pory roku. O pracy i świętowaniu na ziemi przemyskiej, Przemyśl, s. 80.


