Nietypowy przyrząd w zbiorach MNZP. Aparat klawiszowy z lwowskiej pracowni prof. Rudolfa Weigla

Trudno od razu odgadnąć, do czego służył ten niewielki przyrząd. Składa się ze szklanej płytki, mosiężnej blaszki i rzędu dwudziestu połączonych ze sobą klawiszy. Ich końce zostały odpowiednio wyprofilowane, a na mosiężnej części znajduje się numer seryjny oraz grawerunek „Jan Bujak/Lemberg”. Jego przeznaczenie wiąże się z metodą produkcji szczepionki przeciw tyfusowi plamistemu, opracowaną przez prof. Rudolfa Weigla.
Jest to aparat klawiszowy służący do unieruchamiania wszy. Pochodzi z dawnego laboratorium prof. Rudolfa Weigla we Lwowie. W zbiorach Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej zachowało się pięć niemal identycznych egzemplarzy, różniących się numerami seryjnymi. Do muzeum trafiły w 1988 roku dzięki prof. dr med. Stefanowi Kryńskiemu, dawnemu asystentowi Weigla, który przekazał je do zbiorów. Prezentowany na fotografii egzemplarz oznaczony jest numerem 379.
Aby zrozumieć, dlaczego taki przyrząd był potrzebny w laboratorium, warto przyjrzeć się metodzie , którą słynny zoolog i mikrobiolog prof. Rudolf Weigl opracował do produkcji szczepionki przeciw tyfusowi plamistemu. Jej nowatorstwo polegało m.in. na wykorzystaniu wszy odzieżowych jako zwierząt laboratoryjnych. To w ich organizmach namnażały się riketsje – bakterie wywołujące tyfus plamisty.
W słynnym lwowskim laboratorium prof. Weigla hodowano więc duże ilości wszy, które trzeba było regularnie karmić, a następnie zakażać riketsjami. Z zakażonych owadów pozyskiwano później materiał potrzebny do przygotowania szczepionki. Każdy z tych etapów wymagał precyzji i dużej sprawności manualnej. Jednym z nich było zakażenie pojedynczych wszy.
Do tego służył właśnie aparat klawiszowy. Wesz unieruchamiano za główkę za pomocą odpowiednio ukształtowanych końców klawiszy. Następnie pod mikroskopem, za pomocą cienkiej szklanej kapilary do jej przewodu pokarmowego wprowadzano zawiesinę zawierającą riketsje. Zabieg ten wykonywano na owadzie mającym zaledwie kilka milimetrów długości, dlatego możliwość jego stabilnego unieruchomienia była bardzo ważna. Na zachowanym w muzealnych zbiorach zdjęciu mikroskopowym można zobaczyć wesz unieruchomioną właśnie za pomocą takiego aparatu.

Po zakażeniu owady pozostawiono na kilka dni , aby riketsje mogły się namnażać. Następnie zakażone wszy uśmiercano, a ich jelita wykorzystywano do uzyskania materiału potrzebnego do przygotowania szczepionki. Aparat klawiszowy był więc niewielkim, ale istotnym elementem całego procesu.
Opisany obiekt jest przykładem urządzenia, które powstało z myślą o konkretnych potrzebach pracowni Weigla. Wiele używanych tam przyrządów było projektowanych lub dostosowanych przez samego Weigla, który miał wielkie zdolności konstruktorskie i potrafił wymyślać rozwiązania przydatne w codziennej pracy. Ich wykonanie zlecał natomiast fachowcom , którzy realizowali jego pomysły.

Jednym z lwowskich wytwórców, z którymi współpracował Weigl był Jan Bujak, którego nazwisko zachowało się na aparatach klawiszowych znajdujących się w przemyskich zbiorach To właśnie jego firma odpowiadała za wykonanie opisanego aparatu. Początkowo Jan Bujak zajmował się fotografią, a od 1909 roku prowadził we Lwowie przy ulicy Kopernika 4 magazyn aparatów fotograficznych i przyborów fotograficznych. Z czasem jego działalność objęła również produkcję precyzyjnych urządzeń mechanicznych. W 1923 roku powstała „Jan Bujak, fabryka przyrządów mierniczych, Spółka Akcyjna we Lwowie”, która zajmowała się m. in. wyrobem przyrządów pomiarowych dla celów naukowych i przemysłowych.
Wśród innych lwowskich fachowców współpracujących z Weiglem był również Wacław Szymański, który wykonywał według projektów uczonego specjalne naczynia szklane. Jego zakład mieścił się na ulicy Kornela Ujejskiego 6. Był to kolejny przykład współpracy Weigla z miejscowymi wytwórcami, którzy wykonywali przedmioty i urządzenia dostosowane do potrzeb jego pracowni.
Zachowane aparaty klawiszowe należą dziś do przedmiotów, które pozwalają odtworzyć codzienną pracę lwowskiego laboratorium. Wśród pamiątek związanych z prof. Rudolfem Weiglem, znajdujących się w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej, są również klatki do hodowli wszy, przyrządy laboratoryjne i inne elementy wyposażenia pracowni. Każdy z tych przedmiotów był związany z konkretnym etapem pracy, od hodowli i karmienia wszy po ich zakażenie riketsjami i pozyskiwanie materiału do produkcji szczepionki.
Katarzyna Kostecka
19.08.2026 r.