Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej - logo

Marian Stroński (1892-1977). Zamek w Czerwonogrodzie cz. II – pałac Ponińskich

Dodane w kategorii: Ciekawostki muzealne, Historia
Dnia 10 listopada, 2022
Card Image

Zamek podobnie jak reszta budynków w Czerwonogrodzie został wzniesiony w dolinie pomiędzy wzgórzami. Zbudowany był na niewielkim pagórku i stanowił dominantę w pobliskim krajobrazie. Jego losy były nierozerwalnie połączone z historią tych ziem. Pierwsze o nim wzmianki odnaleźć można w latopisach z IX i X w. Wiadomo, że pierwotnie była to budowla drewniana[1]. Niestety, aż do drugiej połowy XVII w. nie ma o nim źródłowych informacji. Zamek murowany wybudowany został prawdopodobnie przez Mikołaja Daniłowicza w początkach XVII w., jako twierdza obronna z miejscowego czerwonego piaskowca[2]. Stąd też mogła wywodzić się wcześniejsza nazwa Castrum Rubricum (XIV w.).

Lustracje dóbr królewskich na Podolu w latach 1661-1665 ukazują zamek jako murowany, postawiony na planie prostokąta z czterema, dwukondygnacyjnymi wieżami w narożach[3]. Wynika z nich również, że budowla już wtedy była w złym stanie. Uszkodzona była jedna z wież, dodatkowo pozbawiona dachu oraz mocno zniszczony mur otaczający twierdzę. Na bramie znajdowała się izdebka z gankiem. W pobliżu dostawiony był drewniany budynek, będący siedzibą podstarościego[4]. Kolejne informacje o warowni przekazuje lustracja dóbr królewskich z 1765 r. Zamek opisany tam został jako zbudowany na skale i „murowany staroświecką architekturą[5]. Wspomniano również o przepływającej w pobliżu  rzece Dżuryn. Zamek otoczony był murami, częściowo już w ruinie. W XVII w. nie odegrał on większej militarnej roli i kilkakrotnie przechodził z rąk do rąk podczas walk o te tereny, między innymi podczas najazdu Kozaków, a potem Turków jeszcze w tym samym stuleciu. Zmieniali się też jego właściciele. Brakuje jednak przekazów do rekonstrukcji losów zamku w ciągu XVII i XVIII w. Wiadomo, że do początków XIX w. przetrwał w częściowej ruinie.

Lepsze czasy nastały na przełomie XVIII i XIX w., kiedy Czerwonogród przejęli Ponińscy. Zamek przebudowano na pałac, najpierw w stylu klasycystycznym, a potem neogotyckim[6]. Prawdopodobnie zajął się tym, związany już wcześniej z rodziną architekt Fryderyk Baumann (ok. 1765-1845)[7]. Malowniczy opis rezydencji z tamtego czasu, znaleźć można w dodatku do „Gazety Lwowskiej” z 1831 r.: „Zamek, dawniej obronny, przekształcony na pałac. Światła właścicielka miejsca tego umiała połączyć gust dobry z troskliwością zachowania ojczystych starożytnych zabytków. Strona wschodnia domu tego, najeżona dwoma basztami, przypomina czasy odległe, a strona zachodnia urządzona w nowym i przyjemnym stylu, tworzy front pałacu, obrócony ku Łysej[8].

Przebudowa zamku z inicjatywy Karola Ponińskiego rozpoczęła się około 1820 r. Rozebrano wówczas dwie baszty i trzy skrzydła, a resztę przekształcono w stylu klasycystycznym. Kolejne prace prowadził Kalikst Poniński. Rozkazał zburzenie dwóch pozostałych od wschodu baszt, a na ich miejscu postawienie wyższych, cylindrycznych wież. Kontynuowano też działania przy innych częściach pałacu. Miedzy innymi podniesiono dwa parterowe skrzydła o jedną kondygnację i przykryto je wspólnym dachem. Całość założenia nabrała cech neogotyckich. Pozostałości dawnego zamku zagospodarowano jako obszerny taras, który w części dolnej był murowany. Jednym ze źródeł, do rekonstrukcji wyglądu budowli z tego okresu jest rysunek wykonany przez malarza i grafika pochodzenia austriackiego – Antoniego Lange (1774-1842), który uchwycił moment przebudowy pałacu jeszcze pozbawionego wież[9]. Kolejne przedstawienia rezydencji pochodzą już z początków XX w. (głównie z lat 20. i 30.) i są to przede wszystkim zdjęcia archiwalne.

Założenie rezydencjonalne wybudowane było na tarasie utworzonym na pozostałościach poprzedniego zamku. Pałac był budowlą dwuskrzydłową z dwiema wieżami od wschodu. Główny korpus od zachodu tworzyła dwukondygnacyjna, siedmioosiowa część środkowa z dostawionymi równolegle dwuosiowymi skrzydłami bocznymi. Oś środkową zaakcentowano tu pozornym, trójosiowym ryzalitem, zwieńczonym trójkątnym frontonem z płaskorzeźbionym herbem Łodzia w tympanonie. Pierwotnie ryzalit poprzedzony był jednokondygnacyjnym, niewielkim portykiem z czterema kolumnami w porządku toskańskim, który wzniesiono na niskiej, kilkustopniowej podstawie w formie kamiennego tarasiku. Nad portykiem znajdował się balkon ujęty w ozdobnie kutą balustradę. Elewacja została podzielono horyzontalnie wąskim gzymsem międzykondygnacyjnym, a całość zwieńczona szerokim gzymsem koronującym. Początkowo ściany pokrywało boniowanie, ale około 1914 r. w całości zastąpiono je gładkim, białym tynkiem. Do wnętrza prowadziły duże, prostokątne drzwi, a z balkonu wiodły trzy porte-fenêtre zamknięte półkoliście. Fasada przepruta została prostokątnymi oknami z umieszczonymi nad nimi prostymi naczółkami wspartymi na konsolkach. Korpus od zachodu przykryty był dachem czterospadowym[10].

Ciekawszą i bardziej rozbudowaną pod względem architektonicznym formą odznaczała się pięcioosiowa elewacja skrzydła wschodniego pałacu, ukształtowana jako jednostronnie otwarty taras flankowany wieżami. Skrzydło to stanowiło pozostałość po dawnym zamku. Mocno rozbudowany taras, wzniesiony został na wysokiej podmurówce. Na osi podmurówki znajdowała się wnęka z gotyckim, ostrołukowym portalem, ujętym z każdej strony w trzy kolumny[11]. Na pierwsze piętro, a więc i na taras z dwóch stron prowadziły kamienne schody. Łączyły pokoje z pięknie utrzymanym ogrodem. Przednią, otwartą część tarasu ograniczało od frontu osiem kolumn toskańskich w wielkim porządku. Na nich wspierało się dekoracyjne belkowanie, z profilowanym architrawem i stylizowanym na antyk fryzem z tryglifami, uzupełnionym dekoracją z ornamentem roślinnym, a w zwieńczeniu prostą attyką schodkową z płaskorzeźbioną dekoracją. Wzdłuż kolumnady umieszczono dodatkowo ozdobną balustradę. Cylindryczne wieże postawione zostały na ruinach dawnych baszt zamkowych. Posiadały trzy kondygnacje i zwieńczenie w postaci attyki grzebieniowej. Mur przebijały duże okna obramione boniowaniem i zamknięte łukami ostrymi, co nadawało całemu założeniu neogotyckiego charakteru[12]. Część tylna wschodniego skrzydła, znacznie większa, urządzona została jako obszerny, letni salon. Do jego wnętrza z tarasu i balkonu prowadziły umieszczone na osiach elewacji porte-fenêtre. Balkon ograniczony był balustradą i wsparty na prostych konsolkach.

Trudności pojawiają się przy próbie rekonstrukcji wnętrz pałacowych, na temat, których nie ma prawie żadnych przekazów. Wystrój wnętrz przypisuje się architektowi Fryderykowi Baumanowi. Jeden z zachowanych opisów posiadłości pochodził od zwiedzającego pałac w 1911 r. J. Wilusza, który określił wystrój i wyposażenie wnętrza jako skromne, ale wytworne, utrzymane w stylu empire[13]. Nieco więcej światła na wygląd pomieszczeń reprezentacyjnych rzuca jedna z zachowanych fotografii z około 1914 r. przedstawiająca salonik. Widać na niej, że pokój wyłożony był parkietem z kilku odcieni drewna ułożonych w geometryczne wzory. Fasety uzupełnione były pięknymi, ornamentalnymi sztukateriami. Z sufitu zwisał żyrandol, prawdopodobnie drewniany i zdobiony motywami roślinnymi. Wewnątrz saloniku ustawione były bogato dekorowane meble w stylu empire, a w serwantkach prezentowano cenne przedmioty ze szkła i porcelany. Przypuszczać można, że w podobnym stylu utrzymane były pozostałe pomieszczenia reprezentacyjne pałacu. Wiadomo również, że we wnętrzach znajdowały się portrety członków rodziny Ponińskich oraz gipsowe odlewy[14].

Wokół rezydencji, częściowo na pozostałościach zamku, założony został ogród i park krajobrazowy o powierzchni około 8 ha, który obiegał pałac niemal dookoła opadając tarasami ku rzece Dżuryn[15]. Niestety dziś znany jest tylko z opisów. Do posiadłości od strony zachodniej, prowadziła aleja topolowa. Drzewa znajdowały się tam na początku XIX w., kiedy uchwycił je na swoim rysunku posiadłości Antoni Lange. Niektóre z nich przetrwały jeszcze do początków XX w. Przed pałacem znajdował się wielki, kolisty, różany gazon. Drugi obsadzony licznymi klombami kwiatowymi, usytuowany był z tyłu budynku, ale ograniczały go zachowane częściowo dawne mury obronne. Znajdowała się tam również fontanna. Poniżej gazonu wschodniego schodziły tarasy wiodące ku rzece. Rozciągał się na nich park, przez który pozostawiono szeroki prześwit z widokiem na okoliczne pagórki i meandrującą w dolę rzekę. Obsadzony był wielogatunkowo, wymienić można choćby: dęby, lipy i akacje, a przede wszystkim różne odmiany drzew iglastych. W okolicy baszt rosły świerki. Przy wschodniej fasadzie pałacu, nad urwiskiem wybudowana została altana, z której rozciągał się piękny widok. Dodatkowo w granicach posiadłości znajdowała się cieplarnia roślin egzotycznych[16].

Rezydencja Ponińskich została mocno uszkodzona w czasie I wojny światowej. Staraniem kolejnej właścicielki, księżnej Marii Eleonory Lubomirskiej, została częściowo odbudowana w okresie międzywojennym[17]. Całkowity kres majątku przyniosła II wojna światowa. Dziś po pałacu zostały jedynie dwie baszty i część ścian.

W zbiorach Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej odnaleźć można kilka dzieł Mariana Strońskiego prezentujących pozostałości pałacu w Czerwonogrodzie. Znajdują się one na ekspozycji poświęconej artyście w Muzeum Historii Miasta Przemyśla. Wymienić tu można: obraz olejny „Zamek w Czerwonogrodzie” z 1934 r. (138×110 cm)  oraz dwie mniejsze grafiki datowane na okres międzywojenny. Jedną barwną wykonaną w technice monotypii i suchej igły – „Czerwonogród” (31×25 cm), drugą przedstawiającą fragment zamku (jedną z baszt) w technice suchej igły – „Czerwonogród – fragment zamku” (14,8×11 cm).

Szczególną uwagę zwiedzającego mogą przyciągnąć zwłaszcza dwa barwne przedstawienia. Czerwonogród z tych dzieł jawi się nam jako niezwykłe, fantastyczne miejsce, wyciągnięte jakby prosto z baśni. Zamek otoczony został gąszczem bujnej roślinności, dzikiej i egzotycznej. Szczególną rolę odgrywa tu kolor i światło. Szerokie plamy czystego, intensywnego koloru przypominają malarstwo postimpresjonistów. Mimo szerokiej gamy barwnej, zadziwia jej doskonałe zharmonizowanie. Walorowo potraktowane odcienie zieleni, czerwieni, brązu i szarości przyciągają wzrok, a za pomocą miejscami grubo nałożonych warstw farby i duktu pędzla artysta doskonale oddał strukturę i wygląd roślinności otaczającej pałac. Ciekawym rozwiązaniem formalnym jest wypracowanie jakby chropowatej faktury powierzchni obrazu „Zamku w Czerwonogrodzie”, co nadało przedstawieniu niezwykłej świetlistości, dzięki której pejzaż zdaję się pulsować energią i życiem.

W prezentowanych przedstawieniach to przyroda odgrywa główną rolę, dając możliwość eksperymentowania ze środkami malarskimi. Takie podejście zdradza doskonały zmysł obserwatorski Strońskiego, który z wielką subtelnością i wrażliwością potrafił ukazać piękno natury. Właściwemu oddaniu widzianego krajobrazu po mistrzowsku podporządkował użyte środki plastyczne. Patrząc na obraz, czy nawet barwną grafikę, widz może poczuć namalowaną przyrodę każdym zmysłem. Odczuć bijące z niej ciepło, czy wsłuchać się w szelest drzew i krzewów porastających zamkowe wzgórze. To z nich wyłania się biel i szarość murów rezydencji. Na obrazie Stroński ukazał południowo-wschodnią stronę pałacu, takie ujęcie powtarza też barwna grafika. Jedną z baszt po wschodniej stronie pałacu i fragment dawnego muru zamkowego przedstawia druga grafika „Czerwonogród – fragment zamku”, wykonana w technice suchej igły. Wyróżnia się ona bardziej realistycznym podejściem, zbliżeniem elementu architektury ukazanym jakby w fotograficznym kadrze. Można tu także dostrzec więcej szczegółów, jeśli chodzi o detale architektoniczne.

Patrząc na obrazy Mariana Strońskiego przedstawiające Czerwonogród i rezydencję Ponińskich dostrzec można od razu, że artysta darzył to miejsce głębokim sentymentem. Oddane w niezwykle malowniczy sposób pejzaże przywodzą na myśl ilustracje z bajek. Przyciągają wzrok widza swoim wewnętrznym ciepłem i nastrojowością. Są niezwykłym pokazem kunsztu i wrażliwości artysty.

Renata Grzebuła


[1] R. Aftanazy, dz. cyt., s. 63.

[2] Tamże.

[3] A. Kaczorowski, dz. cyt., s.157; I. Bondarew, dz. cyt.; Lustracje dóbr królewskich w województwach ruskim i podolskich z lat 1661-1665, Kopie z oryginałów przechowywanych wówczas w Archiwum Kancelarii Skarbu Koronnego w Warszawie, 1701-1800, sygn. 2834/III, przechowywane w Bibliotece Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, s. 283-285.

[4] R. Aftanazy, dz. cyt., s. 63.

[5] Cyt.za. Tamże.

[6] A. Kaczorowski, dz. cyt., s.157.

[7]T. Kargol, dz. cyt., s. 169; R. Aftanazy, dz. cyt., s. 67.

Fryderyk Baumann (ok. 1765 -1845) –  architekt, rzeźbiarz i dekorator urodzony w Mitawie na terenie dzisiejszej Łotwy. Był synem malarza i rzeźbiarza Wirgiliusz Baumann, który z Piotrem Aignerem (1756-1841) i Marcello Bacciarellim (1731-1818) pracował przy dekoracji Zamku Królewskiego w Warszawie i galerii sztuki króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Fryderyk architektury początkowo uczył się w pracowni Piotra Aignera, z którym pracował miedzy innymi w Puławach. Studia kontynuował w Berlinie. Rzeźbę poznawał w pracowni nadwornego sztukatora Jana Graafa w Warszawie. Jako samodzielny architekt pracował przy przebudowie wielu rezydencji polskiej szlachty.

Zob. J. Piotrowski, Fryderyk Bauman architekt i rzeźbiarz polski w okresie klasycyzmu i romantyzmu [w:] Sprawozdanie Towarzystwa Naukowego we Lwowie, t. XVI, z. I, red. P. Dąbkowski, Lwów 1936, s. 32-38.

[8]Rozmaitości pismo dodatkowe do „Gazety Lwowskiej”, nr 16, 22.04.1831, s. 124.

[9] R. Aftanazy, dz. cyt., s. 64-66.

Antoni Lange (1774-1842) – malarz, litograf i dekorator teatralny. Studiował w Wiedniu, ale w 1810 r. osiadł we Lwowie. Do jego głównych prac należały pejzaże, które malował przede wszystkim w technice oleju, gwaszu i akwareli. Był mistrzem nastrojowego krajobrazu. Związał się z Wydawnictwem Litograficznym Piotra Pillera we Lwowie, dla którego wykonał wiele rysunków i obrazów zamków we wschodniej Galicji. Na ich podstawie około 1824 r. powstały dwa albumy litografii: „Zbiór widoków cenniejszych ogrodów w Polsce” i „Zbiór najpiękniejszych okolic w Galicji”. 

[10]Tamże, s. 65.

[11] Na zdjęciu rezydencji z 1912 r. widać, że ostrołukowy portal poprzedzony był prostokątnym wejściem flankowanym pojedynczymi kolumnami w porządku toskańskim.

[12] R. Aftanazy, dz. cyt., s. 65-67.

[13] Tamże, s. 67.

[14] Tamże, s. 67-68

[15] Tamże, s. 68.

[16] Tamże.

[17] A. Kaczorowski, dz. cyt., s.157.

Kodowanie i design: Michał Krzemiński na bazie projektu stworzonego przez S'Sense

Skip to content