Historia pewnej fotografii

W zbiorach MNZP znajduje się niewielka, czarno-biała fotografia wykonana w Przemyślu około 1919 roku. Zdjęcie przedstawia grupę osób zgromadzonych we wnętrzu sali laboratoryjnej na terenie przemyskiego szpitala wojskowego. Wśród zebranych dostrzegamy lekarzy i bakteriologów służących w Wojsku Polskim. Na wojskowych mundurach noszą białe laboratoryjne kitle. Obok nich widzimy osoby cywilne, również ubrane w fartuchy ochronne. Centralną postacią fotografii jest Rudolf Weigl – biolog, twórca pierwszej skutecznej szczepionki przeciw tyfusowi plamistemu. Wszystko wskazuje na to, że zdjęcie wykonano w okresie działalności kierowanej przez niego Pracowni Badań nad Tyfusem Plamistym w Przemyślu.
Fotografia powstała w szczególnym momencie historii. Europa podnosiła się z ruin Wielkiej Wojny, a ziemie odrodzonej Rzeczpospolitej zmagały się nie tylko z problemami politycznymi i militarnymi, lecz także groźnymi epidemiami. Jedną z najniebezpieczniejszych chorób był dur plamisty, który towarzyszył wojnom, migracjom ludności i jeńcom stłoczonym w obozach. Walka z nim stała się jednym z najważniejszych wyzwań młodego państwa polskiego.
Dla Rudolfa Weigla Przemyśl nie był miejscem przypadkowym. Już podczas I wojny światowej, jako biolog powołany do służby w armii austro-węgierskiej, trafił do kierowanego przez profesora Filipa Eisenberga laboratorium mikrobiologicznego przy miejscowym szpitalu wojskowym. W rejonie twierdzy i pobliskich obozów jenieckich zetknął się z epidemiami, które należały do największych zagrożeń wojny. To właśnie w Przemyślu skierował swoje zainteresowania badawcze ku durowi plamistemu i rozpoczął prace, które w przyszłości doprowadziły do opracowania pierwszej, skutecznej szczepionki przeciw tej chorobie.
Po zakończeniu I wojny światowej Rudolf Weigl został zdemobilizowany. W odrodzonej Polsce wszedł w skład Wojskowej Rady Sanitarnej Ministerstwa Spraw Wojskowych, a w 1919 roku stanął na czele specjalnie utworzonej dla niego w Przemyślu Pracowni Badań nad Tyfusem Plamistym. Wśród jej pracowników znaleźli się między innymi Zofia Weigl, żona i najbliższa współpracowniczka uczonego (na fotografii siedzi obok męża), czy młody lekarz i bakteriolog Ludwik Fleck, który w przyszłości miał zdobyć międzynarodowe uznanie jako mikrobiolog i filozof nauki (na fotografii go nie ma).
Uwagę zwraca jednak jeszcze jedna osoba – druga postać od lewej strony w pierwszym rzędzie. Młody lekarz wojskowy w stopniu porucznika ubrany w mundur i laboratoryjny kitel. Na jego twarzy maluje się lekki uśmiech. Ma około 26 lat. Nazywa się Henryk Meisel.
Dziś nazwisko Meisla pozostaje mniej znane niż nazwisko Weigla, jednak jego biografia zasługuje na przypomnienie. Był wybitnym mikrobiologiem, jednym z pionierów polskiej bakteriologii. Jego losy naznaczone dwiema wojnami światowymi, okupacją oraz pobytem w niemieckich obozach koncentracyjnych, należą do wyjątkowych życiorysów polskich uczonych XX w. Co równie istotne, był on silnie związany z Przemyślem.
Choć urodził się 3 marca 1894 r. w Drohobyczu, jego młodość związana była przede wszystkim z Przemyślem. Był synem Mojżesza Meisla, drobnego kupca żydowskiego, mieszkającego w mieście nad Sanem. Rodzina należała do zasymilowanej społeczności żydowskiej i na co dzień posługiwała się językiem polskim.
W 1905 r. Henryk rozpoczął naukę w c.k. I Gimnazjum w Przemyślu. Przez pierwsze lata mieszkał wraz z rodzicami przy ulicy Dworskiego 20. Później rodzina przeniosła się do kamienicy pod numerem 18 tej samej ulicy i pod tym adresem Henryk mieszkał aż do ukończenia szkoły.
Zachowane w Archiwum Państwowym sprawozdania szkolne pozwalają odtworzyć przebieg jego edukacji. Należał do grona uczniów pracowitych i obowiązkowych. Otrzymywał głównie oceny dobre i bardzo dobre, choć zdarzały się również dostateczne. Co ciekawe, największe trudności sprawiały mu matematyka i nauki przyrodnicze, przedmioty, z którymi paradoksalnie związał później swoje życie zawodowe.
W murach przemyskiego gimnazjum uczyli go znani pedagodzy tamtych czasów. Jednym z jego wychowawców był profesor Edward Korol. W ósmej klasie historii, geografii oraz wiadomości politycznych i społecznych nauczał go Apolinary Garlicki, znany pedagog, historyk, późniejszy poseł i senator II Rzeczpospolitej. Języków klasycznych w tym łaciny i greki nauczał go profesor Bolesław Stojanowski.
31 maja 1912 roku Henryk Meisel ukończył ósmą klasę. Do egzaminu dojrzałości przystąpił 11 czerwca. Wynik określono zwięźle: „dojrzały większością głosów”. Jeszcze w tym samym roku rozpoczął studia medyczne na Uniwersytecie Wiedeńskim.
Ich przebieg przerwała I wojna światowa. Powołany do armii austro-węgierskiej Meisel służył jako podporucznik sanitarny. Właśnie wtedy zetknął się z bakteriologią i epidemiologią. Po latach wspomniał, że otrzymał do dyspozycji niewielkie ruchome laboratorium epidemiologiczne w postaci wózka zaprzężonego w konia, wyposażone w podstawowy sprzęt i pożywki bakteriologiczne. W ten sposób prowadził badania nad chorobami zakaźnymi szerzącymi się na zapleczu frontu. To właśnie podczas służby wojskowej w Przemyślu po raz pierwszy spotkał się z Rudolfem Weiglem. Obaj służyli w strukturach sanitarnych armii austro-węgierskiej i zajmowali się problemami chorób zakaźnych, które zbierały śmiertelne żniwo wśród żołnierzy i ludności cywilnej. Weigl był starszy (ur. w 1883 r.), posiadał już doświadczenie badawcze i coraz głębiej angażował się w badania nad tyfusem plamistym. Młodszy o dekadę Meisel dopiero rozpoczynał swoją drogę zawodową. Wspólna praca i badania bakteriologiczne stały się początkiem znajomości, która miała przetrwać kolejne dziesięciolecia.
Po zakończeniu wojny, gdy Weigl organizował w Przemyślu Pracownię nad Tyfusem Plamistym, Meisel ponownie znalazł się
w jego zespole. Fotografia wykonana około 1919 r. dokumentuje więc kolejny etap współpracy rozpoczętej jeszcze w czasach monarchii austro-węgierskiej. Po latach Meisel wspominał ten okres słowami: „Nasze kontakty były częste… Poznaliśmy się dość dobrze” .
Przemyśl zajmuje szczególne miejsce w biografiach obu uczonych. Dla Weigla był miejscem, w którym podczas wojny ukształtowały się jego zainteresowania badawcze związane z durem plamistym. To właśnie tutaj rozpoczął eksperymenty, które doprowadziły go do wykorzystania wszy jako organizmu hodowlanego dla zarazka tyfusu, kładąc podwaliny pod przyszłą szczepionkę. Tutaj również stanął na czele utworzonej specjalnie dla niego Pracowni Badań nad Tyfusem Plamistym, jednego z najważniejszych ośrodków zajmujących się tą chorobą w pierwszych latach niepodległości. Dla Henryka Meisla było to natomiast miasto rodzinnego domu, edukacji i początków kariery zawodowej. To właśnie tutaj połączyły się drogi obu badaczy, których losy miały się jeszcze przeciąć.
Niedługo później ich kariery zawodowe potoczyły się po odmiennych torach. W lipcu 1920 r. Rudolf Weigl został powołany do objęcia katedry biologii na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Meisel po uzyskaniu dyplomu lekarskiego w 1920 i jego nostryfikacji rok później, rozpoczął pracę w filii Państwowego Zakładu Higieny we Lwowie. Tam rozwijał swoje zainteresowania naukowe, publikował prace z zakresu bakteriologii i stopniowo zdobywał pozycję jednego z czołowych specjalistów tej dziedziny w Polsce. Mogłoby się wydawać ze fotografia wykonana w Przemyślu dokumentuje jedynie krótki epizod wspólnej drogi obu uczonych. Historia miała jednak napisać dalszy ciąg.
Z chwilą wybuchu II wojny światowej obaj mieszkali we Lwowie. Dwadzieścia lat wcześniej spotkali się jako pionierzy badań bakteriologicznych i epidemiologicznych. Teraz ich losy ponownie się skrzyżowały, ale w zupełnie innej rzeczywistości. Po zajęciu Lwowa przez Niemców (czerwiec 1941 r.) Instytut Badań nad Tyfusem Plamistym i Wirusami, którym kierował Rudolf Weigl został podporządkowany władzom okupacyjnym i został wykorzystany do produkcji szczepionki dla armii niemieckiej. Szczególna pozycja Weigla sprawiła jednak, że mógł on decydować o zatrudnieniu części pracowników. Wykorzystał tę możliwość, aby chronić ludzi, dla których praca w Instytucie oznaczała często jedyną szansę na ocalenie życia. Weigl ratował przedstawicieli świata nauki, inteligencji i dawnych współpracowników nie zważając na pochodzenie. Wśród nich znalazł się Henryk Meisel. Choć był już wówczas uznanym lekarzem i naukowcem z powodu swojego żydowskiego pochodzenia został pozbawiony praw obywatelskich i skazany przez nazistowską politykę rasową na zagładę. Dzięki staraniom Weigla on i jego żona Paula Meisel znaleźli zatrudnienie w Instytucie.
Początkowo Meislowie codziennie opuszczali lwowskie getto i udawali się do pracy w Instytucie pod eskortą niemieckiego żołnierza uzbrojonego w karabin. Na rękawach płaszczy nosili opaski z Gwiazdą Dawida oraz napisem „Arzt” – lekarz. Dla mieszkańców okupowanego Lwowa był to niezwykły widok – Żydzi pozostający pod ochroną instytucji pracującej dla armii niemieckiej. Później dla większego bezpieczeństwa Meislów przeniesiono bliżej Instytutu, skąd także codziennie byli eskortowano do pracy. Weigl pomógł również ich córce Felicji, dla której udało się znaleźć schronienie poza gettem.
Niestety, nawet wpływy Weigla nie mogły zapewnić pełnego bezpieczeństwa. W styczniu 1943 Meislowie zostali aresztowani przez Niemców i wywiezieni do KL Auschwitz. Dla większości więźniów przybycie do obozu oznaczało niemal pewną śmierć.
W przypadku Meisla jego wiedza i doświadczenie z zakresu mikrobiologii sprawiły że skierowano go do pracy w Instytucie Higieny Waffen-SS w podobozie Rajsko, gdzie prowadził badania bakteriologiczne. W tym samym ośrodku pracował również Ludwik Fleck, który wcześniej także znalazł schronienie w Instytucie Weigla.
W styczniu 1945 rozpoczęła się ewakuacja obozu w Auschwitz. Podczas marszu odbywającego się w skrajnie ciężkich warunkach Henryk Meisel pomagał wyczerpanemu Ludwikowi Fleckowi. Według relacji niósł go przez część drogi na plecach, aż do chwili załadowania więźniów do otwartych wagonów towarowych jadących do Buchenwaldu. Henryk Meisel przeżył zarówno Auschwitz, jak i Buchenwald. Wolność odzyskał 11 kwietnia 1945 r.
Po wojnie wrócił do pracy naukowej. Związał się z Państwowym Zakładem Higieny, kierował ważnymi jednostkami badawczymi, uczestniczył w organizacji produkcji szczepionek i wychował kolejne pokolenia mikrobiologów. Zmarł w Warszawie w 1981 r., pozostawiając po sobie znaczący dorobek naukowy.
Patrząc dziś na niewielką fotografię wykonaną ponad sto lat temu w Przemyślu, widzimy coś więcej niż grupę lekarzy i laborantów walczących z epidemią. Widzimy dwóch przyszłych wybitnych mikrobiologów, których losy połączyło właśnie miasto nad Sanem. Spotkali się tutaj po raz pierwszy podczas I wojny światowej, gdy w służbie armii austro-węgierskiej walczyli
z epidemiami Dwadzieścia lat później historia zetknęła ich ponownie w realiach kolejnej wojny, kiedy Rudolf Weigl próbował ocalić swojego dawnego współpracownika przed losem, jaki niemiecki okupant przeznaczył ludziom jego pochodzenia. Dlatego fotografia ta jest czymś więcej niż dokumentem działalności przemyskiej Pracowni Badań nad Tyfusem Plamistym. Jest świadectwem szczególnego miejsca, w którym splotły się losy dwóch uczonych. Przypomina również, że Przemyśl odegrał ważną rolę zarówno w początkach badań Rudolfa Weigla nad tyfusem plamistym, jak i w życiu oraz karierze naukowej Henryka Meisla.
Katarzyna Kostecka
18.06.2026 r.
Bibliografia :
Archiwum Państwowe w Przemyślu, Zespół 387, I Liceum Ogólnokształcące im. J. Słowackiego w Przemyślu,
Sygn.114,
Sygn.116,
Sygn.117,
Sygn.118,
Sygn.119,
Sygn.121,
Sygn.122,
Sygn.123
Opracowania:
Rymkiewicz D., Prof. dr hab. Henryk Meisel (3 III1894-14 VIII 1981), „Postępy mikrobiologii” 1982, t. XXI, zeszyt 1/2.
Wójcik R., Kapryśna Gwiazda Rudolfa Weigla, Gdańsk 2015.
Urbanek M., Profesor Weigl i karmiciele wszy, Warszawa 2018.
Allen A., Fantastyczne laboratorium Doktora Weigla, Wołowiec 2016.
Wacławik A., Ciesielska M., Fleck ocalony przez naukę, Warszawa 2025
Yad Vashem, Fragebogen zurerstmaligen Meldung der Heilberufe [karta osobowa Henryka Meisel], [online] https://collections.yadvashem.org/en/names/6943105 [dostęp: 25.05.2026].