Muzeum Historii Miasta Przemyśla

Zabierz Tatę do Muzeum

Drodzy Rodzice. Zapytani, co jest w Waszym życiu najważniejsze, prawdopodobnie wszyscy zgodnie odpowiecie, że dzieci. A tym co najważniejsze, co możecie dać swojemu dziecku jest czas.

Badania pokazują, że matki spędzają przeciętnie około 30 minut dziennie na aktywnej obecności z dzieckiem, ojcowie – około 10.

Czas to zmienić! A my Wam w tym pomożemy.

Ogłaszamy akcję:

Zabierz Tatę do Muzeum.

W każda sobotę w godz. 10.00-12.00 zapraszamy na wspólną zabawę dzieci i ojców w ramach Sobotnich warsztatów artystycznych.

To czas aktywnie spędzony z dziećmi, który pozwoli poznać ich zainteresowania, talenty, wspólnie tworzyć wyjątkowe dzieła, a przede wszystkim świetnie się bawić.

60+kultura

-

60 plusW ostatni weekend września Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej przyłącza się do ogólnopolskiej akcji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „60+kultura”, skierowanej do osób powyżej sześćdziesiątego roku życia.

Zachęcamy do aktywnego uczestniczenia w życiu kulturalnym, dzięki skorzystaniu z oferty dostępnej w miejscu zamieszkania. Zapraszamy seniorów do skorzystania z przygotowanych przez Muzeum atrakcji:

Sobota, 28 września

9:00 – 16:00: bezpłatny wstęp do Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, Muzeum Dzwonów i Fajek i Muzeum Historii Miasta Przemyśla.

11:00: Kuratorskie oprowadzanie po wystawie stałej „Wnętrza Mieszczańskie” w Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9.

12:00 : bezpłatne warsztaty artystyczne „Decoupage, jako technika ozdabiania przedmiotów”, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, pl. Berka Joselewicza 1.

Niedziela, 29 września

11:00 – 15:00: bezpłatny wstęp do Muzeum Dzwonów i Fajek.

12:00 – 16:00: bezpłatny wstęp do Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej i Muzeum Historii Miasta Przemyśla.

13:00: Kuratorskie oprowadzanie po wystawie stałej „Credo na dwa głosy”, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, budynek główny.

Muzeum nieczynne

W związku z podjęciem zdecydowanych kroków mających na celu zatrzymanie szerzenia się koronawirusa SARS-COV-2 sztab kryzysowy z udziałem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdecydował o czasowym zamknięciu od 12 marca 2020 r. instytucji kultury, filharmonii, oper, teatrów, muzeów, kin oraz szkół, uczelni wyższych i placówek szkolnictwa artystycznego.

Oznacza to zawieszenie organizacji wydarzeń kulturalnych z udziałem publiczności, w tym koncertów, spektakli, wernisaży oraz wydarzeń specjalnych odbywających się w zamkniętych pomieszczeniach, zamkniecie muzeów dla zwiedzających oraz zawieszenie zajęć w placówkach szkolnictwa artystycznego wszystkich stopni.

Wakacje w Muzeum

-

Muzeum Historii Miasta Przemyśla (Oddział Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, Rynek 9 – Kamienica Brzykowska) organizuje w sierpniu zajęcia dla dzieci i młodzieży w wieku 6-14 lat.

Zapraszamy we wtoki, środy, czwartki i piątki w godzinach 10:30-12.00.

Program:

  • 1.08-3.08 – „Marian Stroński w dziecięcej wyobraźni”
    Zapoznamy się z twórczością Mariana Strońskiego poprzez opowiadanie o artyście i jego obrazach, a także zabawę – układanie puzzli z obrazami artysty.
  • 7.08-10.08 – „W mieszkaniu prababci”
    Przyjrzymy się, jak mieszkano na przestrzeni XIX i XX wieku w mieszczańskiej kamienicy. Sprawdzimy, co kryje kuchnia prababci? Poznamy tajemnicę przedmiotów, które dziś są już rzadko spotykane, a miały ciekawe przeznaczenie. Pobawimy się w poszukiwanie tajemniczych przedmiotów, ukrytych na wystawie.
  • 14, 16, 17.08 – „Co straszyło w piwnicach?”
    Dowiemy się o handlowej funkcji kamienicy mieszczańskiej. Na warsztatach przekonamy się, co mogło straszyć w mieszczańskich piwnicach i wykonamy postać ducha Kupca-Mieszczanina. Razem stworzymy galerię duchów mieszkających w kamienicach kupieckich.
  • 21.08-24.08 – „Legenda herbu przemyskiego”
    Poznamy historię herbu miasta Przemyśla, a także związanych z nim legend i symboliki elementów umieszczanych na herbie. Dowiemy się, skąd wzięły się herby, z jakich elementów się składały i jakie miały znaczenie. Wspólnie stworzymy ciekawą galerię herbów.
  • 28.08-31.08 – „Co straszyło w piwnicach?”
    Dowiemy się o handlowej funkcji kamienicy mieszczańskiej. Na warsztatach przekonamy się, co mogło straszyć w mieszczańskich piwnicach i wykonamy postać ducha Kupca-Mieszczanina. Razem stworzymy galerię duchów mieszkających w kamienicach kupieckich.

Serdecznie zapraszamy dzieci i młodzież na zajęcia wakacyjne w Muzeum Historii Miasta Przemyśla i miłe spędzenie czasu podczas warsztatów. Zajęcia prowadzone są w oparciu o wystawy stałe Muzeum, wzbogacone o zajęcia plastyczne oraz różnego rodzaju gry, quizy i zabawy.

Warsztaty rozpoczynają się o godzinie 10:30 i trwają do 12:00. Podczas zajęć możliwa przerwa na drugie śniadanie (we własnym zakresie).

Opłata za udział w warsztatach wynosi 5 zł/os.

Dodatkowe informacje pod nr tel. 16 678 65 01 lub w Muzeum, Rynek 9.

Polska scenografia i kostiumy teatralne XIX i XX wieku

Polska scenografia i kostiumy teatralne XIX i XX wieku9 października w Muzeum historii Miasta Przemyśla odbył się wernisaż wystawy Polska scenografia i kostiumy teatralne XIX i XX wieku.

Kilka słów o wystawie...

Nieodłącznym elementem przedstawień teatralnych jest scenografia i kostiumy. To one tworzą obraz i kształtują przestrzeń sceniczną. Pozwalają odbiorcy przenieść się do świata wyobraźni i oderwać się od codzienności, ponieważ jak twierdził Stanisław Wyspiański:

„Na scenie wszystko da się zrobić, byle nie tak, jak się dzieje w życiu”.

Każde przedstawienie, niezależnie czy to w dramacie, operze, czy balecie potrzebuje odpowiedniej oprawy. W Polsce w XX w. nadszedł czas nowoczesnego teatru, który nierozłącznie splata tradycję scenograficzną z nurtami pojawiającymi się wówczas w sztuce. Liczni artyści plastycy, jak np. Stanisław Wyspiański, bracia Pronaszkowie, czy Józef Szajna, zaczynają jednocześnie tworzyć projekty na scenę. Nie brakuje i takich, którzy swoją artystyczną wizję wyrażali przede wszystkim poprzez teatr. Mieszały się więc ze sobą różne konwencje. Z jednej strony dawna tradycja obrazowania dramaturgii scenicznej, z drugiej szybko zmieniająca się sztuka współczesna. Charakterystyczne były tu wątki narodowe i ludowe. Pojawiły się też całkiem nowe sposoby operowania formą, stawiające na bardziej bezpośredni kontakt z odbiorcą, jak spektakle poetyckie, groteskowe, a także te mocno nacechowane odniesieniami symbolicznymi i metaforycznymi. Temu wszystkiemu służyć miała sztuka.

Teatr rządzi się szczególnymi prawami, także jeśli chodzi o scenografię i kostiumy. Przedstawienie dzieje się w jednej chwili, w teraźniejszości, to właśnie wtedy powstaje pełny obraz świata, który został stworzony na potrzeby konkretnej sztuki teatralnej. Wyjątkowe jest tu zjednoczenie świata materialnego z tym co nieuchwytne i nienamacalne, realnego z wyobrażonym, słowa i gestu, dźwięku i obrazu. Na scenie współgrają ze sobą przestrzeń, światło, kolor, ruch i dźwięk. To wszystko scenograf musi połączyć w jeden obraz stwarzanej rzeczywistości scenicznej. Teatr angażuje odbiorcę w pełni, stając się w momencie odgrywania sztuki odrębnym światem. Jest on odzwierciedleniem wizji reżysera, scenografów i aktorów, którzy nie tworzą jedynie kostiumu, skorupy, ale kreują całego, zamkniętego w niej bohatera, żyjącego i odczuwającego. Widz nie widzi aktora, ale postać, którą ten odgrywa. W końcu sztuka zależna jest od publiczności od przeżycia, zrozumienia, wrażliwości i emocjonalności uczestników, którzy nadają sens jej istnieniu i zachowują wrażenia w pamięci.

Polscy scenografowie XX w. czerpali z nieograniczonego źródła, jakim była ówczesna sztuka. Szybko zmieniające się nurty i style artystyczne pozwalały na oddanie każdej, nawet najbardziej fantazyjnej wizji artysty plastyka. Powoli odchodzono od bezgranicznego hołdowania tradycji teatralnej i zaczęto poszukiwać nowych rozwiązań, które na wzór sztuki prowadziły często na drogę eksperymentu, zarówno formalnego, jak i treściowego. Wyznacznikiem nowych projektów stał się symbol, niezwykłość i fantazja. Artyści często odwoływali się do skrajnych emocji odbiorcy, chcąc wzbudzić grozę, lęk i niepewność. Konwencje, style, formy, a wreszcie osobowości samych projektantów. Prowadziło to do stworzenia niepowtarzalnej wizji i obrazu świata, który miał być spójny z przedstawianą sztuką teatralną.

W Polsce kilka ważnych ośrodków, w których kształcili się twórcy. Przede wszystkim byli to projektanci związani z kręgiem sztuki krakowskiej. Mentorami nowych pokoleń scenografów byli tu przede wszystkim Stanisław Wyspiański, jego uczeń Karol Frycz i Andrzej Stopka. Wszyscy trzej byli profesorami tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych. Ze scenografią mierzyli się również członkowie powojennej Grupy Krakowskiej. Na wystawie przedstawiamy między innymi prace Kazimierza Mikulskiego, Andrzeja Kreutz-Majewskiego oraz Lidii i Jerzego Skarżyńskich. Inną uczelnią kształcącą projektantów była warszawska Akademia Sztuk Pięknych, gdzie nie brakowało ambitnych i poszukujących nowych rozwiązań artystów. Wymienić tu warto choćby Zofię Wierchowicz, czy Andrzeja Sadowskiego. Nie brakowało i mniejszych, bardziej lokalnych ośrodków związanych bezpośrednio z konkretnymi teatrami, w których na stałe zatrudniani byli scenografowie. Artyści często wiązali się zawodowo z jednym reżyserem.

W polskich projektach scenograficznych i kostiumowych charakterystycznym motywem było nawiązanie do wątków narodowych, utożsamianych często z ludowością. Obecne były one przede wszystkim w pracach takich artystów jak Stanisław Wyspiański i Kazimierz Mikulski. Choć nie brakuje ich także w projektach scenografów młodszego pokolenia. Wymienić tu można choćby Ali Bunscha i jego projekty lalek do sztuki „Piast i Popiel” z 1964 r., czy Ewe Nahlik i jej „Igraszki z diabłem” z 1963 r.

Polski teatr odwoływał się do tradycji. Z niej wywodzili swoje projekty artyści pochodzący z kręgu sztuki krakowskiej. Mentorami nowych pokoleń scenografów byli tu przede wszystkim Stanisław Wyspiański, jego uczeń Karol Frycz i Andrzej Stopka. Wszyscy trzej byli profesorami tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych. Jednak polska scenografia XX w. to nie bezgraniczne hołdowanie tradycji, ale poszukiwanie nowych rozwiązań. Odejście od realizmu w stronę eksperymentu, fantazji i niezwykłości. Temu służyły szybko zmieniające się w XX w. nurty artystyczne. Poszukiwania charakterystyczne były dla powojennej Grupy krakowskiej. Na wystawie przedstawiamy między innymi prace Kazimierza Mikulskiego, Andrzeja Kreutz-Majewskego oraz Lidii i Jerzego Skarżyńskich. Polska scenografia to nie tylko Kraków. Istniało wiele ważnych ośrodków, w których kształcili się twórcy. Jednym z nich była Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie nie brakowało ambitnych, poszukujących nowych rozwiązań projektantów. Wymienić tu warto choćby Zofię Wierchowicz, czy Andrzeja Sadowskiego.

Renata Grzebuła

All is Real - Jacek Szwic w Małej Galerii Fotografii

All is RealOd 2 października w Małej Galerii Fotografii oglądać możemy nową wystawę fotografii Jacka Szwica pod tytułem "All is real".

Wystawa ta jest kolejną z cyklu „All is real”, który kontynuuję od wielu już lat. Interesują mnie ludzie w sytuacjach, które prowokują pytania – Kto? Co? Dlaczego? Gdzie? Odpowiedzi na nie jest tyle, ilu odbiorców i każdemu pozostawiam dowolność interpretacji, wynikającą z jego doświadczeń albo też fantazji. Pojedyncze, pozbawione podpisów fotografie są jak stop klatki z filmu, którego nikt nie nakręcił, ale każdy może do niego dobudować własną fabułę, z własną puentą.

Jacek Szwic

Autor jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików /nr leg. 775/ i dziennikarzem.

Brał udział w ponad stu wystawach zbiorowych, miał 37 wystaw indywidualnych w kraju i za granicą: Francja, Grecja, Irlandia, Słowacja, Ukraina. Jego prace znajdują się w zbiorach Muzeum Andy Warhola w Miedzilaborcach, w Muzeum Fotografii w Arles, w Galerii „Światło i cień” we Lwowie, w Galerii Domu Polskiego w Dublinie oraz galeriach krajowych i zbiorach prywatnych. Zorganizował wiele plenerów i akcji artystycznych, między innymi dwie edycje Międzynarodowego Festiwalu Fotografii w Przemyślu (1998, 1999). Założył i prowadził międzynarodową grupę twórcą Black & White. Przez dziesięć lat prowadził White Photo Gallery w Klubie Niedźwiadek w Przemyślu, był kuratorem Galerii Fotografii „Mała sień” w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej. Był autorem i kuratorem międzynarodowego projektu „The Limits of te document” realizowanego przez Galerię Sztuki Współczesnej w Przemyślu. W ramach „Roma Decade” uczestniczył w projekcie Community Children In Miedzilaborce finansowanym przez Fundation Open Society Institute. W 2014 roku w ramach stypendium twórczego Prezydenta Miasta Przemyśla zrealizował autorski projekt „Pracownie przemyskich artystów”. Od ponad trzech lat prowadzi Małą Galerię Fotografii w Muzeum Historii Miasta, oddziale Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej.

e-mail: photjack@o2.pl

Strefa Reportera - Stanisław Dulny w Małej Galerii Fotografii

Stanisław Dulny21 sierpnia 2020 roku Małej Galerii Fotografii Muzeum Historii Miasta Przemyśla Rynek 9 odbył się wernisaż wystawy fotografii: Stanisław Dulny - Strefa Reportera.

Strefa reportera

Na początek kilka słów o tym, czym jest reportaż fotograficzny. Według Słownika Języka Polskiego PWN: „reportaż to gatunek prozy publicystycznej, żywy opis zdarzeń i faktów, znanych autorowi z bezpośredniej obserwacji”. Wystarczy jednak zamienić „prozę” na „fotografię” i mamy prostą definicję reportażu fotograficznego, który jest chyba najtrudniejszym z uprawianych współcześnie gatunków fotografii. Dowodem na to jest organizowany od 1955 roku konkurs „World Press Photo”. Fotograficzny Olimp. Zdjęcia laureatów stają się ikonami tak jak fotografia Jeffa Widenera „Nieznany buntownik” na placu Tian’anmen. W ciągu ponad stu lat istnienia reportażu fotograficznego powstało wiele szkół i stylów tego gatunku. Począwszy od tych najbardziej znanych wstrząsających reportaży z wojen, katastrof, zamachów oraz wydarzeń ogólnoświatowej rangi. Takich często przeznaczonych dla odbiorcy o mocnych nerwach. Na drugim biegunie jest wracający ostatnio do łask „reportaż humanistyczny”. Taki, w którym nie ma grozy ani krwi. Natomiast są ludzie, przyroda, jest zwyczajne codzienne życie. Są prawdziwe historie dziejące się w miejscach, o których nie mielibyśmy pojęcia gdyby fotoreporter tam nie trafił. Znany francuski fotograf, Edouard Boubar przekornie mówił, że specjalizuje się w reportażu, w którym „nic się nie dzieje”. Prezentowane na wystawie fotografie Stanisława Dulnego zaliczyłbym właśnie do takiego gatunku reportażu, w którym pozornie nic, albo niewiele się dzieje. Lecz co się może dziać w pogodne popołudnie w małym miasteczku, albo w sennej wiosce? Przecież w takich miejscach, gdzie czas ma inny wymiar na tym polega „samo życie”, o którym Dulny opowiada językiem fotografii. Szczerze, stosując klasyczne kadry, bez patosu i udziwnień i co ważne bez ironizowania na temat małomiasteczkowości. W jego zdjęciach widać sympatię, jaką darzy swoich bohaterów i próbę zrozumienia świata, w którym przyszło im żyć.

Jacek Szwic

Stanisław Dulny, członek Związku Polskich Artystów Fotografików (nr leg: 1255). Urodził się i mieszka w Ostrowcu Świętokrzyskim. Fotografią pasjonuje się od około 40 lat. Twórczo związany z działającym od lat Fotoklubem Ostrowieckiego Browaru Kultury. Przez ponad dwadzieścia lat współpracował z redakcją Gazety Ostrowieckiej oraz wieloma ogólnopolskimi tytułami. Jest szczególnie zainteresowany szeroko rozumianą fotografią społeczna, ale też fotografuje tematy sportowe. Od 1998 roku uczestniczy w Międzynarodowym Plenerze „Podlaski Przełom Bugu”. Brał udział w warsztatach portretu i aktu prowadzonych przez Sergiusza Sachno. Brał udział w wielu wystawach krajowych i miał kilka wystaw autorskich.