Muzeum Historii Miasta Przemyśla

Dziedzictwo. Malarstwo Mariana Strońskiego i Grażyny Gawrońskiej-Kasse

-

Wystawa w Bibliotece Polskiej w Paryżu, 17. 10. – 16. 11. 2019

Wystawa zorganizowana została w ramach współpracy Biblioteki Polskiej w Paryżu z Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej. Ma ona na celu zaprezentowanie paryskiej publiczności twórczości Dziadka i Wnuczki, Mariana Strońskiego (1892 – 1977), wybitnego przemyskiego artysty i Grażyny Gawrońskiej-Kasse, od lat mieszkającej w Paryżu marszandki i malarki. Wystawa, to dialog pokoleń i spotkanie z historią.

Zaprezentowane na wystawie obrazy Mariana Strońskiego w większości pochodzą ze zbiorów przemyskiego muzeum. Są to wybrane prace o tematyce ludowej, przykłady malarstwa portretowego, pejzażowego, a także abstrakcyjnego, powstałe od lat 20. do lat 60. XX w. Uzupełniają je prace z kolekcji rodziny artysty. Natomiast obrazy Grażyny Gawrońskiej-Kasse są własnością autorki. Wszystkie namalowane zostały w jej małym mieszkaniu w Przemyślu, do którego przyjeżdża coraz częściej i na coraz dłużej.

Marian Stroński odbył podróże do Paryża dwukrotnie. Oba pobyty wywarły na nim duży wpływ. Tam też, w 1928 roku, w Galerii Sztuki Henri Manuel zorganizował wystawę swoich prac, co było wyjątkowe dla nieznanego w tamtejszym środowisku młodego artysty. Tam, spotykał się z artystyczną polonią, spotykał się z Mojżeszem Kislingiem, odwiedzał Olgę Boznańską, poznał Henriego Matissa i Pabla Picassa.

Po studiach w Krakowie i Wiedniu, po przełomowym dla jego twórczości pobycie w Paryżu, z doskonale opanowanym warsztatem, swobodnie poszukiwał swojego języka i formy wyrazu. Malował piękne portrety, wrażliwe pejzaże i martwe natury. W swojej sztuce czerpał z osiągnięć impresjonizmu, postimpresjonizmu, koloryzmu. Marian Stroński, tworzył z pasją i miłością, był artystą kompletnym. Budował wokół siebie atmosferę tajemniczości i ciepła.

Grażyna Gawrońska-Kasse, wychowana w ekscytującym świecie sztuki Dziadka, wśród jego obrazów, starych mebli, tkanin i zwierząt, zawsze obecnych w jego domu, wyrosła w poczuciu wysokiej wartości sztuki swego Dziadka. Sama, będąc osobą o wielkiej wrażliwości i wyczuciu estetycznym, zajęła się malarstwem. Wyjechała do Paryża, gdzie otworzyła galerię obrazów. Dba również o promocję nazwiska Mariana Strońskiego, wielokrotnie była członkiem jury Nagrody Artystycznej im. Mariana Strońskiego.

Obrazy Grażyny Gawrońskiej-Kasse przepełnione są nostalgią i melancholią, są ciche, spokojne, jak ciepło domowego ogniska, delikatne, subtelne, jak ulotne wspomnienia, a także bajkowe i nierealne, jak sny. Mają w sobie nieoczywistą szlachetność nieoszlifowanych kamieni, z miękką patyną stonowanych barw. Każdy z nich zawiera zamknięty, jak w drogocennej szkatułce, swój własny, tajemniczy świat. Emocje w nich zawarte są bezpieczne, bo ukryte w często przedstawianych przez autorkę wnętrzach. W swych pracach odwołuje się, być może podświadomie, do twórczości Dziadka. Ich prace łączy swego rodzaju intymność i przywiązanie do domu rodzinnego, do dobrze znanych im miejsc, do tej małej ojczyzny, którą był i jest Przemyśl.

Po niespełna stu latach Marian Stroński wraca do Paryża. Historia zatacza koło. Zestawienie prac Dziadka i Wnuczki, ich konfrontacja, są zabiegiem interesującym, niosącym wiele emocji, szczególnie dla Grażyny Gawrońskiej-Kasse.

Wystawa Marian Stroński (1892-1977). Życie i twórczość w Muzeum Historii Miasta Przemyśla będzie nieczynna do końca 2019 roku.

Katarzyna Winiarska
kurator wystawy
Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej

 

Wielokulturowe Pejzaże Sztuki i Edukacji

Wielokulturowe Pejzaże Sztuki i EdukacjiDyrektor Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej – Jan Jarosz, Prezes Stowarzyszenia Forum Innowacyjności ODIN – Leszek Żebrowski oraz Biuro Promocji Polskiej Sztuki Współczesnej – Galeria Labirynt zapraszają na otwarcie Interdyscyplinarnej Wystawy Uczestników Międzynarodowego Sympozjum Artystyczno-Naukowego Spotkania w Krzemieńcu 2017-2018 „Wielokulturowe Pejzaże Sztuki i Edukacji”.

Kuratorem wystawy jest prof. dr hab. Teresa Żebrowska.

Wernisaż odbędzie się 4 października 2019 roku o godzinie 13.00 w Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9 oddziale Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej w Przemyślu.

Swoje prace zaprezentują: Tatiana Balbus (UA), Artur Bartkiewicz (PL), Jan Biczysko (PL), Nikolina Djanovska (BG), Milen Djanovski (BG), Pilar Gonzales (RCH, S), Ulrika Hembjer (S), Bogdana Humeniuk (UA), Cvetka Hojnik (SLO), Julia Janczuk (UA), Anatoli Kazmiruk (UA), Maria Bieńkowska-Kopczyńska „Pestka” (PL), Mieczysław Maławski (UA), Marek Mikrut (PL), Igor Mikuła (UA), Aleksandra Panfiłowa (UA), Jacek Pasieczny (PL), Iwanna Pogoniec (UA), Ina Puchala (CDN), Elenea Scutaru (RO), Hulda Hreindal Sigurđardóttir (ISL), Stojan Spegel (SLO), Silvia-Maria Stoica (RO), Anne du Sud (S), Maria Szwed (UA), Gamma Thesa Terheyden (D), Swietłana Tkaczuk (UA), Ebba Strid Udikas (S), Elena de Varda (I), Dermot J Wilson (IRL, CDN), Tessa Ziemssen (D), Teresa Żebrowska (PL).

Emil Krcha. Malarstwo

Emil Krcha. Malarstwo4 października w Muzeum Historii Miasta Przemyśla odbył się wernisaż wystawy „Emil Krcha. Malarstwo”.

Komentarz do wystawy wygłosiła Urszula Kozakowska Zaucha z Muzeum Narodowego w Krakowie.

Wystawa przygotowana została ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie oraz Polskiego Domu Aukcyjnego Wojciech Śladowski.

W organizacji wystawy pomogło Stowarzyszenie Forum Innowacyjności ODIN, za co serdecznie dziękujemy.

W zdrowym ciele - zdrowy duch. Sport i rekreacja w fotografiach ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej

Muzeum Historii Miasta PrzemyślaW zdrowym ciele - zdrowy duch. Sport i rekreacja w fotografiach ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi PrzemyskiejMiejsce eksponowania: Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9 - I piętro - Atelier.

19 września 2019 roku odbył się wernisaż wystawy pod tytułem W zdrowym ciele - zdrowy duch. Sport i rekreacja w fotografiach ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej.

W zdrowym ciele - zdrowy duch. Sport i rekreacja w fotografiach ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej

W zdrowym ciele - zdrowy duch19 września 2019 roku odbył się wernisaż wystawy pod tytułem W zdrowym ciele - zdrowy duch. Sport i rekreacja w fotografiach ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. 

Obecnie aktywność fizyczna jest zjawiskiem masowym i ewoluuje przybierając coraz to nowe formy. Nieważne, co nas motywuje do zajęć sportowych – rywalizacja portowa, aktywny wypoczynek czy po prostu dobra zabawa. W każdym razie, ponieważ wysiłek fizyczny jest źródłem satysfakcji i relaksu dla umęczonego ducha, sprawdza się hasło W zdrowym ciele - zdrowy duch. Sport kształtuje nie tylko sylwetkę, ale i charakter.

Na wybranych fotografiach ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej uwiecznieni zostali nie tylko sportowcy, ale też amatorzy różnych letnich i zimowych dyscyplin. Zdjęcia prezentują różne dziedziny sportu, między innymi tenis, jazdę konną, lekką atletykę. Fotografie obejmują okres pierwszej połowy XX wieku, w znacznym stopniu dotyczą Przemyśla i jego mieszkańców. Na wystawie prezentowane są nie tylko zdjęcia studyjne, temat ekspozycji znacznie „wybiega” poza ściany atelier.

Świat mitów - Bogdan Lucak w Małej Galerii Fotografii

„Świat mitów”

Od 6 września Małej Galerii Fotografii, która funkcjonuje w Muzeum Historii Miasta, Rynek 9 czynna jest wystawa prac Bogdana Lucaka zatytułowana „Świat mitów”.

Wystawa ta pod wieloma względami jest eksperymentem. Autor niedawno skończył osiemnaście lat i jest uczniem trzeciej klasy o profilu fototechnik w Zespole Szkół Usługowo-Hotelarskich i Gastronomicznych w Przemyślu. Jest to jego fotograficzny debiut.

Zwykle przyjęło się uważać, że fotografia przedstawia wybrany i zaakceptowany przez autora fragment rzeczywistości. Nie ważne czy to będzie pejzaż, architektura, portret, czy sytuacja z udziałem ludzi, jednak zawsze coś realnego, co w danym momencie zaistniało przed obiektywem. W pracach Bogdana Lucaka nie ma za grosz realizmu. Bogdan nie fotografuje tego, co zastane. Tematem jego prac są własne, wynikające z przemyśleń fantazje na temat skandynawskich mitów, którymi się interesuje czego dopełnieniem była jego niedawna podróż na Islandię. Należy podkreślić, że nie są to typowe ilustracje do mitów, lecz jedynie ich subiektywne interpretacje. Opisany w mitologii świat Bogdan kreuje po swojemu, tak jak go rozumie i reżyseruje sceny żeby następnie je sfotografować. Wymaga to sporych zabiegów. Znalezienie odpowiedniej przestrzeni, przygotowanie odpowiednich rekwizytów, wreszcie zaangażowanie osób, które wystąpią na fotografii oraz ich odpowiedniej charakteryzacji. Dopiero potem praca z photoshopem, którego autor (na szczęście) stara się nie nadużywać. Powstałe obrazy mają baśniową stylistykę i mroczny jak przystało na Skandynawię klimat. Jego prace nawiązują trochę do nurtu fotografii subiektywnej, albo kreacyjnej z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku polegającej na odejściu od realizmu na rzecz fantazji zakrawającej czasem na surrealizm.

– Nad tą wystawą pracowałem ponad rok – mówi Bogdan. Przedstawiając moje fantazje na temat mitów chciałem też pokazać, że człowiek, który potrafi zastanowić się nad własnym istnieniem powinien wiedzieć, że są też inni - myślący inaczej, wyznający inną wiarę, żyjący w innych warunkach oraz innej kulturze i powinien ich inność zaakceptować. O tym czy udało mi się to przekazać zdecydują odbiorcy.

Jacek Szwic

Photo Classeur Adama i Jadwigi Czartoryskich

Photo ClasseurUprzejmie informujemy, że jeszcze do końca wakacji w Muzeum Historii Miasta Przemyśla można obejrzeć wystawę fotograficzną Photo Classeur Adama i Jadwigi Czartoryskich przygotowaną przez Barbarę Caillot i Marcina Brzezińskiego. 

Photo Classeur
Adama i Jadwigi Czartoryskich

Wszystkie fotografie i dokumenty z jednej szafy
stały się elementem historycznej układanki.
Barbara Caillot

Adam i Jadwiga ze Stadnickich Czartoryscy należeli do ostatniego pokolenia urodzonego i wychowanego w realiach ziemiańskiego świata, z całą jego obyczajowością i specyfiką, ukształtowaną przez stulecia. Zamęt okresu II wojny i pierwszych lat powojennych położył kres jego istnieniu. Nie oszczędził ani ludzi, ani domów. Ocalało to, co dawnym właścicielom udało się wywieźć w kilku walizkach....

Czartoryscy przekazali rodzinne fotografie swojej wnuczce Barbarze Caillot-Dubus, która w 2010 roku, wspólnie z historykiem Marcinem Brzezińskim, przystąpiła do ich opracowania. Podczas tej pracy odnalazła wspomnienia, dokumenty i stare albumy na negatywy z nieznanymi dotąd zdjęciami. Ich autorką w wielu przypadkach była Jadwiga Czartoryska, która fotografią pasjonowała się od wczesnej młodości. Wykonywała zdjęcia artystyczne, reporterskie, utrwaliła świat dziś już nie istniejący.

Długa podróż Adama i Jadwigi Czartoryskich przez XX wiek rozpoczęła się w Pełkiniach koło Jarosławia i Nawojowej koło Nowego Sącza, a zakończyła w Warszawie. Wystawa, której premiera odbyła się w warszawskim Domu Spotkań z Historią w 2014 roku, powędrowała śladami swoich bohaterów do miejsc związanych z ich życiem.

Ekspozycja stanowi część projektu "Adam i Jadwiga Czartoryscy", w ramach którego w październiku 2013 roku została wydana książka „Adam i Jadwiga Czartoryscy. Fotografie i wspomnienia” oraz powstał film zmontowany z przedwojennych i powojennych nagrań rodzinnych. Wystawa jest kolejnym krokiem przybliżającym historię osób, wywodzących się z dwóch rodów „najjaśniejszej Rzeczypospolitej”, które pozostawiły po sobie jedyne w swoim rodzaju świadectwo – Photo Classeur.

„Pozdrowienia z Przemyśla”. Wystawa pocztówek przemyskich ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej

Pozdrowienia z PrzemyślaOd Nocy Muzeów - 18 maja 2019 roku będzie można zwiedzać nową wystawę w Atelier Fotograficznym Bernarda Hennera.

„Pozdrowienia z Przemyśla”. Wystawa pocztówek przemyskich ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. Otwarta maj-wrzesień 2019.

Kartonik ze zdjęciem lub kolorową ilustracją z jednej strony, z krótkim tekstem, najczęściej okolicznościowym lub pozdrowieniami dla bliskiej osoby, adresem i znaczkiem – z drugiej. Ten prosty sposób komunikowania się ma swoje początki w latach 60. XIX wieku. Pocztówka była tańszą alternatywą korespondencji, którą był list. Dlatego szybko zyskała popularność. Była doskonałym narzędziem reklamującym uroki miast, uzdrowisk, regionów turystycznych. Niekiedy wydawano pocztówki jako cegiełki, z których koszt sprzedaży przeznaczony był na określone cele, np. na budowę pomnika. Obok walorów estetycznych upatrywano w nich również wartości dydaktycznych i popularyzatorskich.

Szczyt popularności karty pocztowej przypadł na ostatnie dwudziestolecie XIX wieku, aż do wybuchu pierwszej wojny światowej. Według danych Światowego Związku Pocztowego w 1900 roku wysłano w Europie około trzech miliardów pocztówek!

Równocześnie ze wzrostem popularności pocztówki stawały się obiektami kolekcjonerskimi. Zbierał je m.in. Tadeusz Osiński, brat Kazimierza Marii Osińskiego. Niektóre kartki ze zbiorów przemyskiego muzeum noszą na jednej ze stron dopisek „kupiłem [tu występuje data dzienna] T. Osiński”. Atrakcyjność widokówek jako obiektu pożądania kolekcjonerów nie zmalała. Co prawda większość z nich raczej gustuje z pocztówkach starych, zabytkowych, lecz nie brakuje także amatorów współczesnej kartki pocztowej. Wiele osób kupuje kartki jako pamiątkę z wyjątkowego miejsca czy z podróży. Nadal, choć może już rzadziej, wysyła się widokówki rodzinie, znajomym. Telefony komórkowe i portale społecznościowe umożliwiają bezpłatne i natychmiastowe poinformowanie, gdzie jesteśmy, co robimy. Powoli zanika zwyczaj analogowej korespondencji, związanej z niecierpliwym oczekiwaniem i codziennym sprawdzaniem skrzynki na listy.

Muzealna kolekcja pocztówek z Przemyśla liczy ponad pół tysiąca pozycji. Najstarsze pochodzi z końca XIX wieku. Za ich pomocą można zobaczyć, jak zmieniało się miasto w ciągu ostatnich, bez mała, stu lat, można opowiedzieć jego historię. Na przemyskich kartkach przedstawiano zarówno zabytki, ważne miejsca jak kościoły, szkoły, rynek, zamek, jak również place, ulice i wybrzeże Sanu. Upamiętniano na nich także istotne, nierzadko tragiczne wydarzenia, jak zburzenie mostu na rzece podczas działań wojennych. I na nich również, choć może wyglądać to niestosownie, drukowano napis „Pozdrowienie z Przemyśla / Gruss aus Przemyśl”.

Wydawcami przemyskich widokówek były firmy lokalne, ale także zamiejscowe, a nawet zagraniczne. W Przemyślu wydawcami byli głównie właściciele sklepów i składów artykułów papierniczych, jak również różnego rodzaju organizacje, stowarzyszenia świeckie i kościelne. Prawdopodobnie najstarszym wydawcą była firma Bolesława Doskowskiego, właściciela drugiego w Przemyślu zakładu litograficznego (założonego w 1883 roku). W 1890 roku wydał album 15 widokówek miasta. Swoje kartki Doskowski drukował w Wiedniu, dlatego ich jakość i wygląd nawet dziś, po ponad stu dwudziestu latach, jest są niezwykłe. Wśród najstarszych wydawców należy jeszcze wymienić Dawida Kandla, Meilecha Glanza, firmę Henryka Huttera i W. Kannera oraz Marka Gimpla Rosenfelda, przodującego w liczbie wydanych kartek do 1918 roku. Autorami widoków miasta byli często fotografowie przemyscy, jak Bernard Henner i Jakub Berger (który był również wydawcą swoich pocztówek), Tomasz Kotliński, w okresie międzywojennym – m.in. Adam Wysocki, a po drugiej wojnie światowej Franciszek Zalewski.

Wystawa jest sentymentalną podróżą do czasu bez telefonów (lub z ograniczoną do nich dostępnością), kiedy jedynym sposobem komunikacji był list lub ta skromna, lecz nierzadko tak ważna, niosąca z sobą wiele emocji kartka, na której ktoś, może mało wprawnym pismem, a innym razem pośpiesznie napisał kilka zdań, złożył życzenia, wyraził wdzięczność, opisał miłość lub tęsknotę, podzielił się troskami albo napisał pozdrowienia – pozdrowienia z Przemyśla.

kurator wystawy
Katarzyna Winiarska