Muzeum Historii Miasta Przemyśla

Konkurs bożonarodzeniowy na ozdoby choinkowe

-

Muzeum Historii Miasta Przemyśla
Oddział Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej
Rynek 9
37-700 Przemyśl

Tel. 16 679 30 46
e-mail: rynek@mnzp.pl

Serdecznie zapraszamy uczniów szkół podstawowych do udziału w konkursie bożonarodzeniowym organizowanym przez Muzeum Historii Miasta Przemyśla (Rynek 9, Przemyśl), Oddział Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej.

W tym roku celem konkursu jest samodzielne stworzenie przestrzennej ozdoby choinkowej w formie: łańcucha, gwiazdy lub ludzika-pajacyka nawiązujących do tradycji bożonarodzeniowych ziemi podkarpackiej. Technika wykonania prac jest dowolna.

Każdy uczestnik zgłasza tylko jedną pracę. Każda ozdoba powinna być opatrzona metryczką zawierającą: imię i nazwisko dziecka, klasę, nazwę szkoły, świetlicy lub domu kultury, imię i nazwisko nauczyciela lub opiekuna oraz jego numer telefonu. Każdy z uczestników zobowiązany jest dołączyć do pracy wypełniony formularz Rodo (formularz Rodo do pobrania na stronie internetowej).

Prace uczestników rozpatrywane będą w następujących kategoriach wiekowych:

  • klasy 0, I
  • klasy II, III
  • klasy IV, V, VI
  • klasy VII, VIII.

W każdej kategorii przyznane zostaną nagrody i wyróżniania, zależnie od decyzji jury.

Konkurs realizowany jest w okresie od 12 do 27 listopada bieżącego roku. Prace należy dostarczyć osobiście lub pocztą, w terminie do 27 listopada 2019 r., do Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9, 37-700 Przemyśl.

Wyłonienie laureatów i telefoniczne powiadomienie o wygranej nastąpi w terminie do 5 grudnia 2019 r. Rozdanie nagród zwycięzcą nastąpi na otwarciu wystawy pokonkursowej 6 grudnia 2019 r. o godzinie 12.00 w Muzeum Historii Miasta Przemyśla.

Serdecznie zapraszamy do udziału w konkursie!

Andrzej Jastrzębski "Moje wizje"

Andrzej Jastrzębski - Moje wizjeJan Jarosz - Dyrektor Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej oraz Jacek Szwic - komisarz galerii zapraszają na otwarcie wystawy fotografii Andrzeja Jastrzębskiego "Moje wizje". 

Wernisaż obędzie się 8 listopada 2019 roku o godzinie 18.00 w Małej Galerii Fotografii Muzeum Historii Miasta Przemyśla Rynek 9.

Wizje Andrzeja Jastrzębskiego

Określenie fotografia nieprzedstawiająca, (choć na pozór brzmi jak oksymoron) jest chyba najbliższe twórczości Jastrzębskiego. Jego prace zaskakują, bo nie przedstawiają tego, czego po fotografii może się spodziewać odbiorca. Nie ma w nich treści, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni obcując, na co dzień z wieloma obrazami fotograficznymi (zwłaszcza takimi, którymi zalewa nas internet). W jego fotografiach nie ma obiektywizmu, realizmu i dokumentalizmu, czyli tego, co od pierwszych lat istnienia fotografii wyróżniało ją z pośród innych sztuk plastycznych.

Ostrożny byłbym też z nazwaniem abstrakcją tego, co robi Jastrzębski. Wprawdzie nasuwa się pewna analogia z malarstwem abstrakcyjnym, ale powstaje ono jedynie w głowie artysty, jest wypadkową jego fantazji i materializuje się dopiero na płótnie. Natomiast fotografia jest sztuką ograniczoną prawami fizyki, chemii, a obecnie możliwościami elektroniki. Jednak fotografia, od ponad stu lat, co pewien czas odrzuca utarte kanony, burzy klasykę i na przekór aktualnym modom poszukuje nowych form wyrazu. Zresztą podobnie dzieje się w innych dziedzinach sztuki. W ten nurt wpisuje się również Jastrzębski w „swoich wizjach”. Każdy element jego fotografii ma swój początek w realu. Dopiero później wielokrotnie przetworzony i zestawiony przez artystę z innymi elementami, które się nakładają, lub wzajemnie przenikają buduje nowy obraz niepodobny do niczego, co już znamy. Trudny do zdefiniowania w sposób werbalny, zazwyczaj mający w sobie duży ładunek różnych emocji, które często dostępne są tylko autorowi.

Odbiorcy pozbawionemu treści pozostaje rytm, barwa, kontrast, walor i niedookreślone kształty. Ich dobór i układ na obrazie fotograficznym jest swoistym dokumentem zawierającym osobiste przeżycia.

Jastrzębski nie jest pierwszym, który poszukuje czegoś nowego w fotografii. Sto lat temu robił to Man Ray, a po nim wielu innych. W Polsce w drugiej połowie XX wieku z fotografią eksperymentowali min.: Dłubak, Obrąpalska, Hartwig, a także wielu innych artystów i zapewne jeszcze nie raz będziemy świadkami ucieczki fotografii od niej samej.

Jacek Szwic

Anna Kłosek - Tam była granica - nowa wystawa Małej Galerii Fotografii

-

11 października 2019 roku odbył się wernisaż wystawy prac fotograficznych Anny Kłosek pod tytułem Tam była granica.

Anna Kłosek - dokumentalistka, fotografka uliczna. Należy do polskiego kolektywu fotograficznego Un-Posed, oraz międzynarodowego kolektywu BURN MY EYE. Prezentuje swoje prace podczas licznych konkursów i festiwali fotografii ulicznej m.in EASTREET, Miami Street Photography Festival, Brussels Street Photography Festival, Leica Street Photo, Street Photography Now, tu i teraz, Eyes on Main Street czy Women Street Photographers. Laureatka Grand Press Photo. Jurorka międzynarodowych i krajowych konkursów fotografii ulicznej. Tegoroczna stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prowadzi zajęcia z fotografii ulicznej w warszawskim oddziale ZPAF. Od dekady dokumentuje codzienność na Ukrainie. "The Ukraine Project” wystawiany był w ramach Carigliano Calabro Fotografia Festival oraz Festival Fotografico Europeo w Legnan. Projekt "Tam była granica" realizowany jest w ramach Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Dziedzictwo. Malarstwo Mariana Strońskiego i Grażyny Gawrońskiej-Kasse

-

Wystawa w Bibliotece Polskiej w Paryżu, 17. 10. – 16. 11. 2019

Wystawa zorganizowana została w ramach współpracy Biblioteki Polskiej w Paryżu z Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej. Ma ona na celu zaprezentowanie paryskiej publiczności twórczości Dziadka i Wnuczki, Mariana Strońskiego (1892 – 1977), wybitnego przemyskiego artysty i Grażyny Gawrońskiej-Kasse, od lat mieszkającej w Paryżu marszandki i malarki. Wystawa, to dialog pokoleń i spotkanie z historią.

Zaprezentowane na wystawie obrazy Mariana Strońskiego w większości pochodzą ze zbiorów przemyskiego muzeum. Są to wybrane prace o tematyce ludowej, przykłady malarstwa portretowego, pejzażowego, a także abstrakcyjnego, powstałe od lat 20. do lat 60. XX w. Uzupełniają je prace z kolekcji rodziny artysty. Natomiast obrazy Grażyny Gawrońskiej-Kasse są własnością autorki. Wszystkie namalowane zostały w jej małym mieszkaniu w Przemyślu, do którego przyjeżdża coraz częściej i na coraz dłużej.

Marian Stroński odbył podróże do Paryża dwukrotnie. Oba pobyty wywarły na nim duży wpływ. Tam też, w 1928 roku, w Galerii Sztuki Henri Manuel zorganizował wystawę swoich prac, co było wyjątkowe dla nieznanego w tamtejszym środowisku młodego artysty. Tam, spotykał się z artystyczną polonią, spotykał się z Mojżeszem Kislingiem, odwiedzał Olgę Boznańską, poznał Henriego Matissa i Pabla Picassa.

Po studiach w Krakowie i Wiedniu, po przełomowym dla jego twórczości pobycie w Paryżu, z doskonale opanowanym warsztatem, swobodnie poszukiwał swojego języka i formy wyrazu. Malował piękne portrety, wrażliwe pejzaże i martwe natury. W swojej sztuce czerpał z osiągnięć impresjonizmu, postimpresjonizmu, koloryzmu. Marian Stroński, tworzył z pasją i miłością, był artystą kompletnym. Budował wokół siebie atmosferę tajemniczości i ciepła.

Grażyna Gawrońska-Kasse, wychowana w ekscytującym świecie sztuki Dziadka, wśród jego obrazów, starych mebli, tkanin i zwierząt, zawsze obecnych w jego domu, wyrosła w poczuciu wysokiej wartości sztuki swego Dziadka. Sama, będąc osobą o wielkiej wrażliwości i wyczuciu estetycznym, zajęła się malarstwem. Wyjechała do Paryża, gdzie otworzyła galerię obrazów. Dba również o promocję nazwiska Mariana Strońskiego, wielokrotnie była członkiem jury Nagrody Artystycznej im. Mariana Strońskiego.

Obrazy Grażyny Gawrońskiej-Kasse przepełnione są nostalgią i melancholią, są ciche, spokojne, jak ciepło domowego ogniska, delikatne, subtelne, jak ulotne wspomnienia, a także bajkowe i nierealne, jak sny. Mają w sobie nieoczywistą szlachetność nieoszlifowanych kamieni, z miękką patyną stonowanych barw. Każdy z nich zawiera zamknięty, jak w drogocennej szkatułce, swój własny, tajemniczy świat. Emocje w nich zawarte są bezpieczne, bo ukryte w często przedstawianych przez autorkę wnętrzach. W swych pracach odwołuje się, być może podświadomie, do twórczości Dziadka. Ich prace łączy swego rodzaju intymność i przywiązanie do domu rodzinnego, do dobrze znanych im miejsc, do tej małej ojczyzny, którą był i jest Przemyśl.

Po niespełna stu latach Marian Stroński wraca do Paryża. Historia zatacza koło. Zestawienie prac Dziadka i Wnuczki, ich konfrontacja, są zabiegiem interesującym, niosącym wiele emocji, szczególnie dla Grażyny Gawrońskiej-Kasse.

Wystawa Marian Stroński (1892-1977). Życie i twórczość w Muzeum Historii Miasta Przemyśla będzie nieczynna do końca 2019 roku.

Katarzyna Winiarska
kurator wystawy
Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej

 

Wielokulturowe Pejzaże Sztuki i Edukacji

Wielokulturowe Pejzaże Sztuki i EdukacjiDyrektor Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej – Jan Jarosz, Prezes Stowarzyszenia Forum Innowacyjności ODIN – Leszek Żebrowski oraz Biuro Promocji Polskiej Sztuki Współczesnej – Galeria Labirynt zapraszają na otwarcie Interdyscyplinarnej Wystawy Uczestników Międzynarodowego Sympozjum Artystyczno-Naukowego Spotkania w Krzemieńcu 2017-2018 „Wielokulturowe Pejzaże Sztuki i Edukacji”.

Kuratorem wystawy jest prof. dr hab. Teresa Żebrowska.

Wernisaż odbędzie się 4 października 2019 roku o godzinie 13.00 w Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9 oddziale Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej w Przemyślu.

Swoje prace zaprezentują: Tatiana Balbus (UA), Artur Bartkiewicz (PL), Jan Biczysko (PL), Nikolina Djanovska (BG), Milen Djanovski (BG), Pilar Gonzales (RCH, S), Ulrika Hembjer (S), Bogdana Humeniuk (UA), Cvetka Hojnik (SLO), Julia Janczuk (UA), Anatoli Kazmiruk (UA), Maria Bieńkowska-Kopczyńska „Pestka” (PL), Mieczysław Maławski (UA), Marek Mikrut (PL), Igor Mikuła (UA), Aleksandra Panfiłowa (UA), Jacek Pasieczny (PL), Iwanna Pogoniec (UA), Ina Puchala (CDN), Elenea Scutaru (RO), Hulda Hreindal Sigurđardóttir (ISL), Stojan Spegel (SLO), Silvia-Maria Stoica (RO), Anne du Sud (S), Maria Szwed (UA), Gamma Thesa Terheyden (D), Swietłana Tkaczuk (UA), Ebba Strid Udikas (S), Elena de Varda (I), Dermot J Wilson (IRL, CDN), Tessa Ziemssen (D), Teresa Żebrowska (PL).

Emil Krcha. Malarstwo

Emil Krcha. Malarstwo4 października w Muzeum Historii Miasta Przemyśla odbył się wernisaż wystawy „Emil Krcha. Malarstwo”.

Komentarz do wystawy wygłosiła Urszula Kozakowska Zaucha z Muzeum Narodowego w Krakowie.

Wystawa przygotowana została ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie oraz Polskiego Domu Aukcyjnego Wojciech Śladowski.

W organizacji wystawy pomogło Stowarzyszenie Forum Innowacyjności ODIN, za co serdecznie dziękujemy.

W zdrowym ciele - zdrowy duch. Sport i rekreacja w fotografiach ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej

Muzeum Historii Miasta PrzemyślaW zdrowym ciele - zdrowy duch. Sport i rekreacja w fotografiach ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi PrzemyskiejMiejsce eksponowania: Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9 - I piętro - Atelier.

19 września 2019 roku odbył się wernisaż wystawy pod tytułem W zdrowym ciele - zdrowy duch. Sport i rekreacja w fotografiach ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej.

W zdrowym ciele - zdrowy duch. Sport i rekreacja w fotografiach ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej

W zdrowym ciele - zdrowy duch19 września 2019 roku odbył się wernisaż wystawy pod tytułem W zdrowym ciele - zdrowy duch. Sport i rekreacja w fotografiach ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. 

Obecnie aktywność fizyczna jest zjawiskiem masowym i ewoluuje przybierając coraz to nowe formy. Nieważne, co nas motywuje do zajęć sportowych – rywalizacja portowa, aktywny wypoczynek czy po prostu dobra zabawa. W każdym razie, ponieważ wysiłek fizyczny jest źródłem satysfakcji i relaksu dla umęczonego ducha, sprawdza się hasło W zdrowym ciele - zdrowy duch. Sport kształtuje nie tylko sylwetkę, ale i charakter.

Na wybranych fotografiach ze zbiorów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej uwiecznieni zostali nie tylko sportowcy, ale też amatorzy różnych letnich i zimowych dyscyplin. Zdjęcia prezentują różne dziedziny sportu, między innymi tenis, jazdę konną, lekką atletykę. Fotografie obejmują okres pierwszej połowy XX wieku, w znacznym stopniu dotyczą Przemyśla i jego mieszkańców. Na wystawie prezentowane są nie tylko zdjęcia studyjne, temat ekspozycji znacznie „wybiega” poza ściany atelier.

Świat mitów - Bogdan Lucak w Małej Galerii Fotografii

„Świat mitów”

Od 6 września Małej Galerii Fotografii, która funkcjonuje w Muzeum Historii Miasta, Rynek 9 czynna jest wystawa prac Bogdana Lucaka zatytułowana „Świat mitów”.

Wystawa ta pod wieloma względami jest eksperymentem. Autor niedawno skończył osiemnaście lat i jest uczniem trzeciej klasy o profilu fototechnik w Zespole Szkół Usługowo-Hotelarskich i Gastronomicznych w Przemyślu. Jest to jego fotograficzny debiut.

Zwykle przyjęło się uważać, że fotografia przedstawia wybrany i zaakceptowany przez autora fragment rzeczywistości. Nie ważne czy to będzie pejzaż, architektura, portret, czy sytuacja z udziałem ludzi, jednak zawsze coś realnego, co w danym momencie zaistniało przed obiektywem. W pracach Bogdana Lucaka nie ma za grosz realizmu. Bogdan nie fotografuje tego, co zastane. Tematem jego prac są własne, wynikające z przemyśleń fantazje na temat skandynawskich mitów, którymi się interesuje czego dopełnieniem była jego niedawna podróż na Islandię. Należy podkreślić, że nie są to typowe ilustracje do mitów, lecz jedynie ich subiektywne interpretacje. Opisany w mitologii świat Bogdan kreuje po swojemu, tak jak go rozumie i reżyseruje sceny żeby następnie je sfotografować. Wymaga to sporych zabiegów. Znalezienie odpowiedniej przestrzeni, przygotowanie odpowiednich rekwizytów, wreszcie zaangażowanie osób, które wystąpią na fotografii oraz ich odpowiedniej charakteryzacji. Dopiero potem praca z photoshopem, którego autor (na szczęście) stara się nie nadużywać. Powstałe obrazy mają baśniową stylistykę i mroczny jak przystało na Skandynawię klimat. Jego prace nawiązują trochę do nurtu fotografii subiektywnej, albo kreacyjnej z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku polegającej na odejściu od realizmu na rzecz fantazji zakrawającej czasem na surrealizm.

– Nad tą wystawą pracowałem ponad rok – mówi Bogdan. Przedstawiając moje fantazje na temat mitów chciałem też pokazać, że człowiek, który potrafi zastanowić się nad własnym istnieniem powinien wiedzieć, że są też inni - myślący inaczej, wyznający inną wiarę, żyjący w innych warunkach oraz innej kulturze i powinien ich inność zaakceptować. O tym czy udało mi się to przekazać zdecydują odbiorcy.

Jacek Szwic