Andrzej Jastrzębski "Moje wizje"

Andrzej Jastrzębski - Moje wizjeJan Jarosz - Dyrektor Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej oraz Jacek Szwic - komisarz galerii zapraszają na otwarcie wystawy fotografii Andrzeja Jastrzębskiego "Moje wizje". 

Wernisaż obędzie się 8 listopada 2019 roku o godzinie 18.00 w Małej Galerii Fotografii Muzeum Historii Miasta Przemyśla Rynek 9.

Wizje Andrzeja Jastrzębskiego

Określenie fotografia nieprzedstawiająca, (choć na pozór brzmi jak oksymoron) jest chyba najbliższe twórczości Jastrzębskiego. Jego prace zaskakują, bo nie przedstawiają tego, czego po fotografii może się spodziewać odbiorca. Nie ma w nich treści, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni obcując, na co dzień z wieloma obrazami fotograficznymi (zwłaszcza takimi, którymi zalewa nas internet). W jego fotografiach nie ma obiektywizmu, realizmu i dokumentalizmu, czyli tego, co od pierwszych lat istnienia fotografii wyróżniało ją z pośród innych sztuk plastycznych.

Ostrożny byłbym też z nazwaniem abstrakcją tego, co robi Jastrzębski. Wprawdzie nasuwa się pewna analogia z malarstwem abstrakcyjnym, ale powstaje ono jedynie w głowie artysty, jest wypadkową jego fantazji i materializuje się dopiero na płótnie. Natomiast fotografia jest sztuką ograniczoną prawami fizyki, chemii, a obecnie możliwościami elektroniki. Jednak fotografia, od ponad stu lat, co pewien czas odrzuca utarte kanony, burzy klasykę i na przekór aktualnym modom poszukuje nowych form wyrazu. Zresztą podobnie dzieje się w innych dziedzinach sztuki. W ten nurt wpisuje się również Jastrzębski w „swoich wizjach”. Każdy element jego fotografii ma swój początek w realu. Dopiero później wielokrotnie przetworzony i zestawiony przez artystę z innymi elementami, które się nakładają, lub wzajemnie przenikają buduje nowy obraz niepodobny do niczego, co już znamy. Trudny do zdefiniowania w sposób werbalny, zazwyczaj mający w sobie duży ładunek różnych emocji, które często dostępne są tylko autorowi.

Odbiorcy pozbawionemu treści pozostaje rytm, barwa, kontrast, walor i niedookreślone kształty. Ich dobór i układ na obrazie fotograficznym jest swoistym dokumentem zawierającym osobiste przeżycia.

Jastrzębski nie jest pierwszym, który poszukuje czegoś nowego w fotografii. Sto lat temu robił to Man Ray, a po nim wielu innych. W Polsce w drugiej połowie XX wieku z fotografią eksperymentowali min.: Dłubak, Obrąpalska, Hartwig, a także wielu innych artystów i zapewne jeszcze nie raz będziemy świadkami ucieczki fotografii od niej samej.

Jacek Szwic