Kobieta wobec badań nauki współczesnej

Źródłem wiedzy o wzorcu kobiety z początku XX wieku, pełnionych przez nią rolach, jej powinnościach i miejscu w społeczeństwie, rodzinie i towarzystwie są przeważnie dzienniki, pamiętniki i zbiory listów (np. Karoliny Nakwaskiej Dwór wiejski1 czy Henrietty Błędowskiej Pamiątka przeszłości 2), rzadko kiedy spotyka się opracowania naukowe i monograficzne. Tym bardziej cenna wydaje się praca dr med. Włodzimierza Popiela pt. Kobieta wobec badań nauki współczesnejz 1902 roku.

Ciekawi jesteście wniosków? Zatem…

Badania przeprowadzone m.in. nad budową ciała kobiecego skłoniły dra Popiela do stwierdzenia, że kobieta wydaje się zawsze mniejszą i wątlejszą. W przeciętnym typie dobrze zbudowanej kobiety nie spotykamy nigdzie ostrych linii, ani ostro zarysowanych kantów… cały zarys ciała składa się z linii miękkich i falistych. Miękko zaokrąglone kształty i członki o liniach falistych kobiecego ciała skłaniają się więcej do stanu spoczynku.

Wielkość głowy kobiecej in toto (w całości) jest bezwzględnie mniejszą, niż męskiej. Skóra czoła jest u płci żeńskiej więcej gładką i znacznie mniej posiada zmarszczek nawet w bardzo późnym wieku. Obecność zmarszczek, pionowych szczegółniej zwykle pozwala się domyślać pewnego znękania duchowego i poza afektami gniewu jest oznaką wysiłku myśli. W tym jednak ostatnim względzie należy być ostrożnym w wydawaniu sądu, gdyż dowiedzione jest, że bezmyślnie w przestrzeń wpatrujący się krótkowidz również silnie marszczy czoło.

Oczy kobiet zawsze wydają się szerszymi i wydatniejszymi, niż męskie. Podobno kobieta mniej się rozkoszuje oczyma niż mężczyzna, a to dlatego, że jest zbyt roztargniona i z powodu duchowej swej organizacji za mało usposobiona do analizowania wrażeń. Przy oglądaniu jakiegobądź przedmiotu poprzestaje ona na rozkoszy pierwszego bezpośredniego wrażenia…

Jak sugeruje badacz tematu można łatwiej i prędzej u kobiet z oczu wyczytać wyraz stanu umysłu i namiętności, niż u mężczyzn; wszystko bowiem u kobiet jest ruchliwszem i zmienniejszem. Jeżeli kobieta wytrzeszcza oczy, to jest niesłychanie ograniczoną i zaledwie zdolną do uczuć i namiętności. Kobiety z silnie rozwiniętą wolą, z wielkimi namiętnościami, a zbyt słabym stosunkowo umysłem spoglądają w tak szczególny sposób, że się psy lękają, a ludzie schodzą z drogi. Głupia i złą kobieta w stanie najzupełniejszego spokoju zdradza się najczęściej oczyma zupełnie w ten sposób, jak łagodna, rozumna i dobra kobieta zalety swe oczyma wyraża.

Co do zdolności obserwacji kobiety nieraz są więcej drobiazgowe, niż mężczyźni, szczególnie odnosi się to do obserwacji towarzyskiej, salonowej kiedy kobiety potrafią opisać najdrobniejsze szczegóły toalety tam, gdzie mężczyzna widzi mniej lub więcej podobającą się całość.

Jaką jest kobieta w miłości? Kobiety zwykle chcą widzieć w miłości coś niezwykłego, nadnaturalnego i w tym właśnie tkwi błąd bardzo wielki; miłość jest zjawiskiem bardzo zwykłym, bardzo naturalnym. Kogo wybiera kobieta za przedmiot swych uczuć? Mało pociąga je piękność mężczyzn w wieku około lat 30, a głównie poddają się urokowi siły i odwagi. Prędzej wybiorą mężczyznę niekształtnego, lecz zdrowego i silnego, niż pięknego i słabego. Wybieranie mężczyzn silnych i zdrowych motywuje się szukaniem podpory i większym prawdopodobieństwem posiadania potomka. W miłości dużą rolę odgrywa odzież, podnosząc powab wzajemny i częstokroć akcentując umiejętnie dodatnie strony fizycznej budowy ciała. Zewnętrzna strona ideału zdaje się zupełnie wystarczać większości kobiet przy wyborze przedmiotu uczucia, zalety umysłowe mniejszą odgrywają rolę. Przeciętna kobieta zakochuje się zwykle w przeciętnym filistrze, który pilnie zważa na to co wypada, a staranie unika oryginalności. Kobieta zwraca uwagę na to w mężczyźnie co spostrzegają jej towarzyszki, osobista obserwacja małą gra rolę; przeważa stale zdanie ogółu.

Ogólnie wiadomym jest fakt, że kobiety w ogólne nie znają się na winie i nie potrafią przyrządzać dobrej herbaty ani kawy. A to dlatego, że kobiety są mało samolubne, aby rozsmakowywać się w nich.

Częściej niż ambicje i wyniosłość spotykamy u płci żeńskiej próżność, jako wadę powszechną i najłatwiej na zewnątrz przejawiającą się.

Według pewnych poglądów, kobieta wykształcona traci wdzięk i słodycz właściwe swej płci. Dr Popiel uważa jednk inaczej. Kobieta które umie trochę, może być śmieszą pedantką o wyschłym sercu, lecz kobieta, która umie wiele, zawsze pozostanie skromną i prostą. Tak mężczyzna, jak i kobieta nie mogą zasklepić się w ciasnych granicach własnego „ja”. Szczęście ich życia i cel bytowania mogą być osiągnięte tylko przy wzajemnem poszanowaniu swych praw i swobody obu płci, oraz wspólnej i zgodnej walce o byt.

I tego się trzymajmy!

Iwona Bobko

  1. K. z Potockich Nakwaska, Dwór wiejski. Dzieło poświęcone gospodyniom wiejskim przydatne i osobom w mieście mieszkającym, Poznań 1843
  2. H. z Działyńskich Błędowska, Pamiątka przeszłości. Wspomnienia z lat 1794-1832, opr. K. Kostenicz, Z. Makowiecka, Warszawa 1960
  3. W. Popiel, Kobieta wobec badań nauki współczesnej, Warszawa 1902