Codzienność prawobrzeżnego Przemyśla w czasach II wojny w świetle sowieckiej prasy – luty 1941 r.

Czerwony PrzemyślWe wrześniu 1939 r., kiedy jednostki wojskowe ZSRS wkroczyły do Przemyśla i zajęły prawobrzeżną cześć miasta rozpoczęto budowanie nowych struktur administracyjnych. W tym również utworzono nową prasę, która miała pomóc w propagowaniu nowej komunistycznej rzeczywistości.

Mowa tu mianowicie o gazecie „Czerwony Przemyśl” pisanej w języku ukraińskim. Dlaczego pisano ją w języku ukraińskim? Składa się na to zapewne wiele czynników. Pierwszym był fakt, iż w ramach administracji prawobrzeżny Przemyśl w latach 1939-1941 należał do obwodu drohobyckiego wchodzącego w skład Ukraińskiej SRS. Drugim, iż mniejszość narodowa jaką miały wyzwolić siły Armii Czerwonej na naszym obszarze stanowili Ukraińcy, co za tym idzie ludzie mieszkający w mieście zapewne dobrze znali ten język. To mogło ułatwić wprowadzanie propagandy komunistycznej w tej części miasta.

Warto zgłębić informacje, jakie znajdują się w tej gazecie, gdyż możemy zobaczyć jak wyglądało życie w naszym mieście w tak trudnym dla nas czasie. Pomimo, iż gazeta zawiera wiele elementów propagandy, znaleźć tam też można informacje z życia miasta.

Gazeta znajduje się w zbiorach biblioteki Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej oraz w wersji elektronicznej na Podkarpackiej Bibliotece Cyfrowej.

Niniejszy artykuł ma na celu przedstawienie sytuacji miejskiej oraz życia pod okupacją sowiecką w lutym 1941 r. W gazecie z 2 lutego tego roku można znaleźć krótki artykuł akuszerki W. Rakickiej o trudnej sytuacji w przedszkolu wiejskim w Prałkowcach. Materiał mówi o złej sytuacji materialnej, braku odpowiednej temperatury oraz niedostosowanej kuchni. Autorka wspomina także o braku termometrów w przedszkolu, co miało być problemem, gdyż nie wiadomo, jaka była temperatura1. Ponadto w przedszkolu opiekunki nie miały dostępu do posiłków. Dość krótka informacja o tym przedszkolu pokazuje, iż mimo propagandy sukcesu, jaka była nagminna w niniejszej gazecie można znaleźć tam informacje o błędach władzy. W tym samym numerze przedstawiono także informację o spektaklu pt. „Cena Życia”, który grany był w przemyskim kinie „KOMINTERN”2.

W gazetach z całego miesiąca znaleźć można informacje partyjne zarówno regionalne, jak i z całego ZSRS. Ponadto w każdym z numerów znajdują się informację z frontów II wojny światowej. Niniejszy artykuł nie ma na celu wyciągania tych informacji, gdyż zamiarem autora jest zachęcenie do lektury owej prasy. Wyścig pracy, jaki był w całym ZSRS odzwierciedlony został także w regionalnej gazecie, otóż każda z firm „sowieckiego kolektywu” wyrabiała nadwyżki produkcyjne. Nie ominęło to również regionalnych fabryk. Przykładem może być artykuł I. Czajkuna pracownika „KOOPREMONT”, mieszczącego się przy ul. Słowackiego 1. Artykuł mówi o wykonaniu planu styczniowego w 151 % i produkcji towarów na wartość 32 tyś. karbowańców (ówczesna waluta obowiązująca w prawobrzeżnej części Przemyśla)3.

W tym samym numerze z 8 lutego znaleźć można ciekawy artykuł na temat uczczenia pamięci o Adamie Mickiewiczu przez uczniów szkoły im. Mołotowa. Uczniowie klasy 8 przygotowali obchody upamiętniające twórczość polskiego poety, który w gazecie przedstawiony został jak wielki „rewolucjonista”. W ramach obchodów przygotowano deklamację twórczości Mickiewicza oraz wystąpienie szkolnego chóru pod kierownictwem pana Jurczyńskiego4. Uczniowie przedstawiali twórczość poety w języku polskim, ukraińskim, rosyjskim oraz niemieckim.

Pomimo wojny, starano się „urozmaicić” mieszkańcom Przemyśla życie. W ramach tego działały w mieście ośrodki kultury, takie jak teatr i kino. W kinie „Bolszewik” w dniach 12-16 luty grano film pt. „Timur i jego drużyna5. Jest to tylko jeden z przykładów działalności sowieckiej kultury w naszym mieście w okresie okupacji.

Gazeta nie odstawała pod względem propagandy i osławienia „czynów” sowieckiej polityki od innych czasopism wydawanych w ZSRS. Przykładem może być tutaj laurka dla nauczyciela historii pana Zalcmana (pisownia zachowana za oryginałem w gazecie). W gazecie z 12 lutego 1941 r. znalazł się artykuł pt. „Na lekcji historii”, w którym to uczeń klasy VIII, E. Lang opisał „najwspanialszą lekcję” historii, gdzie ich nauczyciel w bardzo jasny i ciekawy sposób opowiadał o historii państw Europy6. Oczywiście nie jest wspomniane, o jakich państwach była ta lekcja oraz jakich wydarzeń historycznych to dotyczyło. Widać tu jawną propagandę, jaka miała pokazać, jak dobrze że obywatele mieli tak wspaniałych nauczycieli, którzy nauczają kolejne pokolenie. Z perspektywy czasu każdy z nas wie, że był to najtrudniejszy okres w historii naszego miasta, a propaganda miała zniszczyć myśl narodu polskiego.

Czytelnicy zainteresowani tematyką mogą znaleźć wiele takich informacji w czytelni Biblioteki MNZP. Warto poznać informację dotyczące naszego miasta. W dobie pandemii można wykorzystać wersję elektroniczną tej gazety. Pracownicy Biblioteki MNZP zachęcają do korzystania z naszego księgozbioru, który kryje wiele takich informacji jakie zostały przedstawione w niniejszym artykule.

Tomasz Zając

Bibliografia:

  1. "Czewonyj Peremyszl" z 2.02.1941, nr 26 (276), Przemyśl 1941, s. 3.
  2. Ibidem, s.4.
  3. "Czewonyj Peremyszl" z 8.02.1941, nr 31 (281), Przemyśl 1941, s. 2.
  4. Ibidem, s. 3.
  5. "Czewonyj Peremyszl" z 9.02.1941, nr 32 (282), Przemyśl 1941, s. 2.
  6. "Czewonyj Peremyszl" z 12.02.1941, nr 34 (284), Przemyśl 1941, s. 4.