Konstantin Komadina – autor „Dziennika oficera Landsturmu”.

Dziennik Oficera LandssturmuW 2004 roku nakładem wydawnictwa Tomasz Idzikowski Fort VIII „Łętownia” ukazała się książka pt. „Dziennik oficera Landsturmu oraz Galicja 1914”. Zasadniczą częścią tej publikacji jest fragment dziennika anonimowego oficera węgierskiego pospolitego ruszenia, służącego w jednej z jednostek walczących w obronie Twierdzy Przemyśl. W chwili wydania tych zapisków (obejmujących okres od 31 lipca do 21 października 1914 r.) nieznana była tożsamość ich autora. Wiadomo było o nim jedynie tyle, że służył w królewskim węgierskim 10 Pułku Pospolitego Ruszenia, wchodzącym w skład 97 Brygady Pospolitego Ruszenia. Aczkolwiek notatki były prowadzone w języku niemieckim, to wedle przypuszczeń redakcji ich autor był Węgrem, gdyż jednostka w której służył, mobilizowana była na terenach Królestwa Węgierskiego. Nie jest jednak wykluczone, że były one oryginalnie pisane w języku niemieckim.

Z zapisków wynika, że ich autor służył w II batalionie 10 pułku. Od 5 sierpnia dowodził 5 kompanią, ale niekiedy, w czasie gdy dowodzący II batalionem mjr Radwaner nie był w stanie pełnić swych obowiązków, przejmował też funkcję dowódcy batalionu (np. 8 września). Po 25 września, gdy mjr Radwaner zemdlał w czasie marszu batalionu do fortu I/3 „Pleszowice”, na stałe objął komendę nad jednostką.

W 2015 r. ukazały się dzienniki płk. Viktora Arlowa, dowódcy k.węg. 10 Pułku Pospolitego Ruszenia (István Miklauzič, Kard és fátyol. Lovag Arlow Viktor ezredes Przemyśl–Vladiwosztok–Győr, Budapest 2015), w których znajdujemy dość szczegółowe informacje nt. zmian w dowództwie poszczególnych oddziałów wchodzących w skład pułku. W przypadku II batalionu wynika z nich, że początkowo jego dowódcą był mjr Pál Radwaner, który z powodu choroby serca zemdlał dnia 25 września. Z tego powodu jego obowiązki objął kpt. Konstantin Komadina, dotychczasowy dowódca 5 kompanii.

W 2019 r. ukazała się książka Alexandra Watsona pt. „The fortress: the great siege of Przemyśl”. Jej autor co prawda nie sięgnął do dzienników Viktora Arlowa, ale na podstawie wspomnień innego oficera k.węg. 10 Pułku Pospolitego Ruszenia, kpt. Imre Lakyego, także autorstwo „Dziennika oficera Landsturmu” przypisał Konstantinowi Komadinie.

Zatem dziś już autorstwo zapisków zaprezentowanych w „Dzienniku oficera Landsturmu” nie ulega wątpliwości. Co możemy powiedzieć o kpt. Konstantinie Komadinie?

Nazwisko Komadina nie jest nazwiskiem węgierskim, ale południowosłowiańskim – najczęściej występuje na Chorwacji i jest to wskazówką co do korzeni autora dziennika. Imię Konstantin, które mu nadano, świadczy, że rodzina nie była związana z węgierskim kręgiem kulturowym; gdyby tak było, nadano by mu raczej węgierską formę tego imienia – Szilárd. Niewątpliwie znał on jednak język węgierski, o czym świadczy fakt, że po wojnie przetłumaczył z węgierskiego na niemiecki wspomnienia jednego ze swych towarzyszy broni z Twierdzy Przemyśl, Imre Lakyego. Niewątpliwie też czuł się Węgrem i był to przejaw typowej dla przełomu XIX i XX wieku asymilacji mniejszości narodowych w obrębie Królestwa Węgierskiego. Nie było to zjawisko wyjątkowe. W warunkach monarchii habsburskiej niejednokrotnie okazywało się, że narodowość (zwłaszcza wśród rodzin wojskowych, urzędniczych, czy arystokratycznych) była raczej kwestią wyboru, a nie pochodzenia rodziców i przedstawiciele poszczególnych rodów czy rodzin asymilowali się z dominującą na danym terenie narodowością. To zjawisko możemy obserwować chociażby wśród niemieckich, czeskich czy węgierskich rodzin urzędniczych osiadłych w Galicji. Bardzo silne było też na Węgrzech, czego znamiennym przykładem były też losy dowódcy 10 Pułku Pospolitego Ruszenia, Viktora Arlowa, który urodził się w Bozen (Tyrol) w rodzinie niemieckojęzycznej. Węgierski był jego drugim językiem, którego nauczył się w młodości. Późniejsza służba na Węgrzech oraz ożenek z Węgierką sprawiły, że – przynajmniej tak można wnioskować z jego dzienników – w znacznie większym stopniu czuł się Węgrem niż Niemcem austriackim (choć też pozostał przy niemieckiej formie imienia Viktor, zamiast przyjąć jego węgierską wersję – Győző).

Niestety, nie znamy zbyt wielu szczegółów z biografii Konstantina Komadiny. Wiadomo, że w chwili wybuchu wojny miał około 50 lat. Od 1884 r. służył w c. i k. 38 Pułku Piechoty, który uzupełniany był w rejonie Kecskemét na Węgrzech. Od 1 listopada 1909 r. był kapitanem rezerwy tego pułku. W Kecskemét ożenił się z panną ze starej węgierskiej rodziny szlacheckiej. Do k.węg. 10 Pułku Pospolitego Ruszenia został przydzielony po utworzeniu tej jednostki po ogłoszeniu powszechnej mobilizacji na początku sierpnia 1914 r. (w czasie pokoju jednostki pospolitego ruszenia nie funkcjonowały, tworzono je dopiero po wybuchu wojny w oparciu o kadrę oficerską jednostek armii wspólnej i Obrony Krajowej oraz rezerwistów starszych roczników).

W Przemyślu znalazł się w połowie sierpnia 1914 r. dzięki jego dziennikowi możemy poznać przebieg jego służby w następnych dwóch miesiącach. W listopadzie 1914 r. udekorowano go Krzyżem Zasługi Wojskowej III Klasy z Dekoracją Wojenną – w dużej mierze było to odznaczenie przyznane właśnie za opisane w dzienniku walki z września i października 1914 r. Po upadku Twierdzy Przemyśl dostał się do rosyjskiej niewoli, którą – wedle zapisków V. Arlowa – przynajmniej do 1916 r. spędzał wspólnie z byłym dowódcą 10 pułku w Tobolsku. W tymże mieście – od 3 lipca do 13 września 1916 r. – przebywał w szpitalu. W 1917 r. przeniesiono go do Chabarowska i w następnych latach przemierzał targaną rewolucją i wojną domową Rosję od granicy chińskiej po Wołgę (Saratów), później przez Zabajkale po Nikolsk Ussuryjski na Dalekim Wschodzie. Podczas tej tułaczki spotkał się ze swym synem Istvánem, który również dostał się do rosyjskiej niewoli. Obydwaj wrócili na Węgry w końcu 1920 r.

Konstantin Komadina zmarł nocą 20/21 lutego 1925 r. w jednym z budapeszteńskich szpitali. Jego śmierć została odnotowana przez najważniejsze dzienniki stolicy Węgier. We wspomnieniach pośmiertnych podkreślano jego udział w walkach o Twierdzę Przemyśl, a zwłaszcza działania w początku października 1914 r.

Książka „Dziennik oficera Landsturmu oraz Galicja 1914” dostępna jest w zbiorach Biblioteki MNZP.

Tomasz Pomykacz

Bibliografia:

  • Dziennik oficera Landsturmu oraz Galicja 1914, Przemyśl 2004;
  • I. Miklauzič, Kard és fátyol. Lovag Arlow Viktor ezredes Przemyśl–Vladiwosztok–Győr, Budapest 2015;
  • A. Watson, The fortress: the great siege of Przemyśl, London 2019;
  • „Budapesti Hírlap”, R. 45, nr 43 z 22 lutego 1925 r., s. 10;
  • „Magyarság”, R. 6, nr 43 z 22 lutego 1925 r., s. 17;
  • „Pester Lloyd”, R. 72, nr 43 (Morgenblatt) z 22 lutego 1925 r., s. 12;
  • „Pesti Napló”, R. 71, nr 279 z 26 listopada 1920 r., s. 2; R. 76, nr 43 z 22 lutego 1925 r., s. 15;
  • „Szózat”, R. 7, nr 43 z 22 lutego 1925 r., s. 14;
  • „Vasárnap”, R. 6, nr 9 z 1 marca 1925 r., s. 7;
  • „Világ”, R. 16, nr 43 z 22 lutego 1925 r., s. 20.