Sport z historią w tle cz.2

Jesień to pora roku, która jest idealna na zwiedzanie wszelkiego rodzaju fortyfikacji. Na drzewach nie ma już liści i dzięki temu łatwo zlokalizować dzieła forteczne. Korzystając z stabilnej pogody postanowiłem się wybrać na wędrówkę po fragmencie rdzenia Twierdzy Przemyśl, a także po odcinku południowym pierścienia zewnętrznego. Zwiedzanie rozpocząłem od Bariery Sanockiej Dolnej.

Bariera Sanocka (Brama Sanocka Dolna)

Element rdzenia Twierdzy Przemyśl powstał w latach 80 XIX w, stanowi jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów fortyfikacyjnych. Założony został na rzucie prostokąta z basteją od strony miasta wyposażoną w strzelnice z płytami pancernymi dla karabinów maszynowych. Budynek wartowni został wykonany z cegły, zaś strop z elementów stalowo-betonowych. Do wartowni przytwierdzony stalowy, trójkątny sponson. W latach 1897-1899 realizowane były prace na odcinku rdzenia od Fortu XVI Zniesienie do Bariery Sanockiej Dolnej. W latach 20-tych XX w. wraz z niwelowaniem dzieł fortecznych usunięto skrzydła z bramy, natomiast po II wojnie światowej pozostałe elementy wyposażenia. Obecnie w obiekcie mieści się siedziba Przemyskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dobrego Wojaka Szwejka.

Następnie kierowałem się przez park miejski im. Marian Strońskiego. Początki parku sięgają 1842 roku, a jego powierzchnia wynosi ok. 20 ha. Park posiada liczne alejki i ścieżki którymi przechadzając się można podziwiać wiele gatunków roślin oraz wyjątkowy drzewostan. Walory parku zostały również docenione przez władze austro-węgierskie, które wybudowały na wzgórzu fort XVI c „Trzy Krzyże”.

Fort XVIc „Trzy Krzyże” składa się z dwóch części – wschodniej i zachodniej. We wschodniej części zlokalizowany był szaniec, który posiadał fosę. Natomiast w części zachodniej, broniącej Bariery Sanockiej Górnej, znajdował się blokhauz z siedmioma strzelnicami dla karabinów maszynowych, które osłonięte były płytami pancernymi. Komunikacja pomiędzy szańcem, a blokhauzem umożliwiona była dzięki przelotni.

Po krótkim odpoczynku wyruszyłem przez Modraszkowe Wzgórze w kierunku dzielnicy Zielonka docierając do Baterii Kruhel. Bateria Kruhel wchodziła w skład linii wspierającej Twierdzy Przemyśl. Jej zadaniem była obrona rdzenia twierdzy od strony zachodniej. Została wzniesiona w postaci dwóch baterii wyglądem przypominających niewielkie dzieła forteczne na barkach oraz szańca. Bateria Kruhel posiadała wał ze schronami w poprzecznicach, a także fosę, która broniła dostępu do dzieła.

Dalsza część trasy biegła drogą asfaltową. I tak dotarłem do Parku Krajobrazowego Pogórza Przemyskiego, który kryje wiele ciekawych miejsc i obiektów, które świadczą o burzliwych dziejach Przemyśla. Jednym z nich było miejsce rozstrzelania w lipcu 1942 ok. 2 tyś. osób pochodzenia żydowskiego, przywiezionych z przemyskiego getta. Na upamiętnienie tego wydarzenia postawiono pomnik w kształcie macewy.

Kolejnym punktem na trasie było znane wszystkim miłośnikom turystyki „Drzewo Szwejka”. Jest to miejsce, z którego rozchodzą się szlaki turystyczne. Po krótkiej regeneracji ruszyłem w dalszą drogę mijając Fort VIb Lipnik.

Fort VIb Lipnik według planów miał być dziełem pancernym, jednak po redukcji kosztów stał się dziełem górskim, piechoty. Fort miał nieregularny owalny kształt, ze spłaszczoną fosą oraz obwałowaniami. Fort wyposażony był w ławy strzeleckie znajdujące się na obwałowaniach. Dzieło posiadło schrony, które służyły załodze jako miejsce schronienia w czasie ostrzału.

Po krótkim marszu dotarłem do kolejnego punktu na trasie, a mianowicie Fortu VI Iwanowa Góra.

Fort VI Iwanowa Góra, dzieło artyleryjskie budowane w latach 70-tych XIX wieku, na narysie pięciobocznym. Dzieło posiadało ceglane koszary wzmocnione stalowo-betonowym stropem. Fort posiadał magazyn amunicji, hangary dla dział oraz schrony dla załogi. Na wale zlokalizowane były stanowiska artylerii oraz piechoty. Fosa była broniona prawdopodobnie przez kaponiery. Ze względu na swoje strategiczne położenie, fort nie posiadał imponującego uzbrojenia. Mimo zniszczeń sięgających ok.60%, zachowały się hangary dla dział, schrony w poprzecznicach, a także obwałowania i fragment bramy.

Ostatnim punktem na trasie był Fort V Grochowce, do którego szedłem częściowo drogą kamienistą i asfaltową. Kiedy dotarłem do celu ukazało mi wyjątkowe dzieło.

Fort V Grochowce został wybudowany ok. 1883 - 1886 r., później modernizowany. Położony na wzgórzu 285 m n.p.m. nieopodal wsi o tej samej nazwie, w odległości ok 7 km. od Przemyśla. Jest to dzieło konstrukcyjne inż. gen. mjr. A Wernera. Na jego wyposażenie składało się 12 sztuk armat 12 cm M.61, 2 sztuki armat polowych 10 cm M.63, 4 armaty 15 cm M.59 i 2 moździerze gładkolufowe 24 cm.

Po zasłużonym odpoczynku wyruszyłem w drogę powrotną do Przemyśla, która wiodła przez Grochowce i Pikulice. Po raz kolejny doszedłem do wniosku, że nie trzeba pokonywać setek km, aby zobaczyć coś wyjątkowego. Trasa liczyła ok. 18 km.

Karol Kicman