Muzeum Historii Miasta Przemyśla

Szopka oczami dziecka - konkurs bożonarodzeniowy w Muzeum Historii Miasta Przemysla

-

Szopka oczami dzieckaWzorem ubiegłych lat Muzeum Historii Miasta Przemyśla Rynek 9 – Oddział Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, zaprasza uczniów szkół podstawowych i gimnazjum do udziału w Konkursie Bożonarodzeniowym.

Zapraszamy do konkursu plastycznego SZOPKA OCZAMI DZIECKA na najpiękniejszą namalowaną lub narysowaną szopkę bożonarodzeniową.

Regulamin konkursu:

Konkurs trwa od 15 listopada do 11 grudnia 2018.

Prace konkursowe prosimy dostarczyć osobiście lub pocztą do Oddziału Muzeum Historii Miasta Przemyśla do 11 grudnia br. na adres Rynek 9, 37-700 Przemyśl.

Wyłonienie zwycięzców nastąpi w dniu 12 grudnia 2018 roku.

Ogłoszenie wyników i otwarcie wystawy pokonkursowej odbędzie się 20 grudnia 2018 roku o godzinie 12.00 w Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9.

Prace należy wykonać w technice rysunku lub malarstwa na kartkach technicznego bloku rysunkowego A4.

Kategorie wiekowe uczestników konkursu:

  • klasy 0, I
  • klasy II, III
  • klasy IV, V, VI
  • klasy VII, VIII, 3.gimnazjum

Na odwrocie należy umieścić: imię i nazwisko uczestnika, klasę i nazwę szkoły, świetlicy lub domu kultury, imię i nazwisko nauczyciela lub opiekuna i jego numer telefonu.

W każdej kategorii przyznane zostaną nagrody i wyróżniania, zależnie od decyzji jury.

Serdecznie zapraszamy do udziału w konkursie!

Informacje o konkursie oraz adres do przekazywania/wysyłki prac konkursowych: Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9, 37-700 Przemyśl, tel. 16 678-65-01.

Dawna Klasa - nowa wystawa stała w Muzeum Historii Miasta Przemyśla

Dawna KlasaW piątek 16 listopada w Muzeum Historii Miasta Przemyśla odbyło się otwarcie nowej wystawy stałej pod tytułem Dawna Klasa

Ekspozycji towarzyszą lekcje muzealne i warsztaty. Wszystkich zainteresowanych prosimy o kontakt osobisty lub telefoniczny (tel. 16 678 65 01).

Dawna klasa to ekspozycja zorganizowana dzięki współpracy Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej z dyrekcjami i nauczycielami przemyskich szkół oraz Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Prezentuje szkolną klasę i wyposażenie szkolnych gabinetów pomocy naukowych z epoki zaborów, międzywojnia i okresu późniejszego.

Wystawa jest dwuczęściowa, łączy w całość klimat dawnej klasy i gabinetów szkolnych. W jednej części odtworzona jest szkolna klasa z oryginalnymi ławkami, tablicami i typowym wyposażeniem. Cały szereg drobnych pamiątek szkolnych, takich jak piórniki, pióra, kałamarze, stare podręczniki szkolne wprowadza w nastrój dawnej klasy.

W części obrazującej gabinet szkolny w szafach z początku XX w. prezentowane są pomoce naukowe z botaniki, zoologii o anatomii, które były wyposażeniem gabinetów historii naturalnej; prezentujemy też pomoce naukowe do geografii i fizyki. Przyrządy i odczynniki do chemii pokazane są w oryginalnym dygestorium, przerobionym na szafę chemiczną w szkole powojennej.

Wszystkie eksponaty stanowiły wyposażenie przemyskich szkół realnych i c.k. gimnazjów, niektóre używane były na początku XX w. Są to między innymi unikatowe gipsowe modele, które teraz stwarzają aurę osobliwości i wyjątkowości, a dawniej, przez pół wieku służyły przemyskim uczniom do zgłębiania tajników anatomii. Zostały wykonane w pracowni pomocy naukowych w Lipsku, przez rzeźbiarza FRANZA JOSEFA STEGERA (1845-1938) pod kierunkiem anatoma CARLA ERNSTA BOCKA (1809-1874), który w czasie powstania listopadowego pracował w warszawskim szpitalu jako lekarz. Z kolei gipsowe anatomiczne modele w drewnie, wykonane na początku XX w., są sygnowane przez VÁCLAVA FRIČA, który w 1862 r. założył w Pradze hurtownię pomocy naukowych. W owym czasie zdobyły one renomę wśród wielu środowisk naukowych Europy. Obecnie można je podziwiać jedynie w bardzo nielicznych muzeach. Pośród pomocy naukowych prezentowane są mikroskopy z wiedeńskiej firmy C. REICHERTA z przełomu wieków XIX i XX w. oraz późniejsze – z Polskich Zakładów Optycznych. Prezentację uzupełniają preparaty mikroskopowe między innymi z lwowskiej i krakowskiej pracowni DEZYDEREGO SZYMKIEWICZA (1885-1948) oraz Towarzystwa Akcyjnego Urządzeń Szkolnych i Laboratoryjnych „Urania” w Warszawie. Obrazu dopełniają okazy przyrodnicze w postaci trwałych szkieletów zwierząt, wypchanych okazów, gablotek z owadami i różnorodnych mokrych preparatów formalinowych, między innymi pochodzących z przedwojennego Zakładu Środków Naukowych i Przyrządów Laboratoryjnych ZŁOTNICKI F. M. ze Lwowa. Na wystawie oprócz wymienionych można zobaczyć też wiele innych szkolnych pomocy naukowych. Mamy nadzieję, że ekspozycja pozwoli wszystkim zwiedzającym cofnąć się jak w wehikule czasu do szkolnych lat dzieciństwa i młodości.

Tekst: Bożena Mocarska-Szwic

Wojciech Gepner - Graceland

Wojciech Gepner - Graceland23 listopada 2018 roku w Muzeum Historii Miasta Przemyśla odbył się wernisaż wystawy prac  Wojciecha Gepnera pod tytułem Graceland. 

Wojciech Gepner. Urodził się w 1966 r. Mieszka i pracuje w Kielcach. Uprawia fotografię użytkową, nie stroniąc od reportażu i fotografii kreacyjnej.

Fotografuje różnymi technikami, od kamery otworkowej, po aparaty cyfrowe, od fotografii elementarnej po zaawansowaną ingerencję elektroniczną. W fotografiach najbardziej interesuje go nastrój.

Uważa, że dla uzyskania właściwej atmosfery warto poświęcić wszystko – kadr, kolor, ostrość... Najchętniej fotografuje miejsca znajdujące się nieco na uboczu, zaułki dużych miast albo prowincję, bo tam, według niego, można choć na chwilę „złapać dystans” do gładkiej, wypacykowanej, coraz bardziej plastikowej rzeczywistości.

Wystawy indywidualne: Kielce, Katowice, Lublin, Luksemburg, Lwów, Budapeszt, Brownsville (Teksas, USA). Nagrody w konkursach: „CBRE Urban Photographer of the Year 2012” „Świętokrzyskie w obiektywie”, „Życie jest piękne”, „Kielce inaczej”, „Biennale krajobrazu” i in.

Projekt GRACELAND - nie ma nic wspólnego ani z Elvisem Królem, ani z Paulem Simonem. Chociaż można by się zastanowić jak wyglądałby świat, gdyby pierwszy miał swoją posiadłość pod Ostrołęką, a drugi zamiast w Południowej Afryce, szukałby inspiracji na Górnym Śląsku...

GRACELAND to po prostu i dosłownie (GRACE: wdzięk i LAND: kraj) "kraj pełen wdzięku". I nie chodzi tu wcale o powierzchowne piękno, czy podbitą blichtrem urodę, ale właśnie o czystą i najprawdziwszą - choć czasem naiwną, a czasem chropowatą - grację. Urok rejestrowanych na zdjęciach miejsc wynika z ich autentycznej niezwykłości, wykreowanej - mniej lub bardziej - przemyślanym działaniem człowieka. Fotografie dokumentują próby upiększania, ubarwiania, lub ulepszania rzeczywistości "na własną rękę". Próby te bywają bardziej lub mniej udane, przeważnie nieporadne, rozbrajające szczerością i kulawe, ale nie o efekt tutaj chodzi, tylko o pierwotny zamiar. Ważne jest, że ich autorzy próbowali świat poprawić, a niektórzy nawet zapewne NAPRAWIĆ. I to Im właśnie, Naprawiaczom Świata, ten cykl dedykuję, bo choć niezręczni, niezgrabni i - jak się dzisiaj mawia - nieprofesjonalni w tym co robią, pozostają autentyczni. Plastik i tandeta zalewają nas w niewiarygodnym tempie, ale dzięki domorosłym "kreatorom rzeczywistości", od czasu do czasu, tu i ówdzie, trafi a się jeszcze jakaś pozbawiona sztampy perełka - prawdziwa, szczera i pełna autentycznego wdzięku.

Zdjęcia do cyklu GRACELAND powstają głównie w małych miejscowościach całej Polski. Cykl nie ma żadnych ograniczeń geograficznych i stale się rozwija. Tak naprawdę, mam nadzieję, że to dopiero początek i najlepsze dopiero przede mną. Wierzę w nieograniczoną fantazję domorosłych architektów naszego krajobrazu. I życzę im, sobie i nam wszystkim nieustawania w twórczych wysiłkach.

Uwaga Konkurs

-

Muzealne eksponaty nie tylko dla mamy i tatyMUZEALNE EKSPONATY – NIE TYLKO DLA MAMY I TATY!

Zabierzcie dzieci w fascynującą podróż: odkryjcie razem tajemnicze skarby i niezwykłe sekrety muzealnych eksponatów!
Od sierpnia do października 2018 r. w muzeach w Krakowie, Oświęcimiu, Katowicach, Będzinie, Łodzi, Rzeszowie i Przemyślu na najmłodszych gości czekają bezpłatne książeczki pełne muzealnych ciekawostek i zagadek. Pomogą one w zwiedzaniu ekspozycji z dziećmi. Po rozwiązaniu zadań można wziąć udział w konkursie z nagrodami.

Wydarzenie „Muzealne Eksponaty – nie tylko dla Mamy i Taty”, w ramach którego powstały rodzinne przewodniki muzealne zostało zorganizowane przez Fundację „Trasa dla Bobasa” przy wsparciu Narodowego Centrum Kultury oraz Fundacji „Cemex – Budujemy Przyszłość”. Jego celem jest nie tylko zaproszenie rodzin z dziećmi do odwiedzania muzeów oraz przekazanie dzieciom konkretnej wiedzy z zakresu tematyki poszczególnych ekspozycji, lokalnej historii i tradycji, ale przede wszystkim pobudzanie ciekawości świata i sprzyjanie rozwojowi nowych zainteresowań wśród najmłodszych.

„Pokazujmy dzieciom, jak fascynujący może być świat wokół nas. Ile opowieści i tajemnic może kryć się w pozornie nudnych, starych przedmiotach.” – zachęca Marta Mleczko, Prezes Fundacji „Trasa dla Bobasa”.

Pomysł wydania rodzinnych przewodników muzealnych spotkał się z zainteresowaniem rodziców. „Uważam wydarzenie za trafione w punkt. Córka rozwiązywała zadania z zaciekawieniem. Oby więcej takich akcji!!! – zauważa Kinga, która w ubiegłym korzystała z książeczki „Rodzinny przewodnik po Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej”.

W tegorocznej, trzeciej edycji wydarzenia „Muzealne Eksponaty – nie tylko dla Mamy i Taty” uczestniczą następujące muzea: Muzeum Archeologiczne w Krakowie, Muzeum przy Kopcu Kościuszki w Krakowie, Muzeum Geologiczne ING PAN w Krakowie, Muzeum Farmacji w Łodzi, Muzeum Historii Katowic, Muzeum Zagłębia w Będzinie, Muzeum Zamek w Oświęcimiu, Muzeum Okręgowe w Rzeszowie oraz Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej. Bezpłatne rodzinne przewodniki muzealne są dostępne w muzeach (do wyczerpania nakładu) oraz w wersji PDF na stronie www.trasadlabobasa.pl/muzealneeksponaty2018. Zgłoszenia do konkursu można nadsyłać do końca października 2018 r.

Więcej informacji: www.trasadlabobasa.pl/muzealneeksponaty2018

KONTAKT: Marta Mleczko, nr Tel.: 600 011 543; e-mail: trasadlabobasa@gmail.com
FUNDACJA „TRASA DLA BOBASA” zajmuje się aktywizacją turystyczną i kulturalną rodzin z dziećmi. Fundacja prowadzi portal www.trasadlabobasa.pl, na którym rodzice dzielą się swoimi doświadczeniami nt. tras i atrakcji turystycznych. Na portalu publikowane są również bezpłatne wydawnictwa fundacji: e-booki, mapy, przewodniki muzealne, karty z zadaniami dla dzieci. Aktualności, w tym informacje o organizowanych wydarzeniach i konkursach, dostępne są również na profilu FB: facebook.com/trasadlabobasa.

Tajemniczy Stary Album

-

Od dnia 15 września w atelier fotograficznym Muzeum Historii Miasta Przemyśla można zwiedzać wystawę pod tytułem "Tajemniczy Stary Album". Prezentowana ekspozycja zawiera w sobie zagadkę, której być może bez Państwa pomocy muzealnicy nie będą w stanie wyjaśnić.

Tajemniczy Stary Album

Tajemniczy Stary AlbumZadzwonił telefon. Odebrałam.

– Czy pani pracuje w Muzeum?

– Tak…

– Czy mogę do pani teraz przyjechać, bo bardzo chcę pani coś pokazać. To bardzo tajemnicza rzecz, która od wojny jest w moim domu. Powinna pani to zobaczyć, mam tę rzecz przy sobie, czy można przyjechać dzisiaj? Nawet już teraz?

– To proszę przyjechać…

I wytłumaczyłam, jak do mnie dojechać.

Było późne jesienne popołudnie, prawie wieczór. Zadzwoniono do drzwi. W foliowej torbie przyniesiono mi stary album ze starymi fotografiami. Bardzo starymi. Same fotografie portretowe, powkładane w specjalnie miejsca wycięte w grubych kartach. A karty o złoconych brzegach. Sam album bardzo zniszczony. Widać, że najpierw był szanowany – starannie dobrano i ułożono w nim zdjęcia, ale potem chyba władały nim wichry i burze... W albumie fotografie małe typu carte de visite i nieco większe, o formacie gabinetowym. Wszystkie w kolorze sepii; twarze kobiet i mężczyzn w różnym wieku, małe figurki upozowanych dzieci... Większość z fotografii powstała w latach 70. i 80. XIX wieku, a żadna nie później niż w 1895 roku. Ubiory osób na fotografiach o tym świadczyły: kobiety przeważnie w sukniach z tiurniurą, mężczyźni w surdutach i sztuczkowych spodniach lub w spodniach z lampasami. Kobiece gorsy niekiedy ozdobione biżuterią z okresu żałoby narodowej po powstaniu styczniowym...

Na odwrociach kartoników winietki fotograficznych ateliers z różnych miast – począwszy od szwajcarskiego uzdrowiska Yverdon, Drezna, Wiednia poprzez Kraków, Warszawę, Lwów... na Odessie, Petersburgu i Kamieńcu Podolskim kończąc...

– Album wcześniej nie należał do mojej rodziny. Został znaleziony w czasie wojny na drodze w... (tu padła nazwa miejscowości). Jego właściciele prawdopodobnie musieli nagle uciekać i go zgubili. Proszę przez jakiś czas zatrzymać album u siebie i zapytać muzealników, czy rozpoznają kogoś na tych zdjęciach. Może będzie można album zwrócić rodzinie rozpoznanych osób. Mają Państwo w muzeum kontakty z tyloma osobami... Może ktoś rozpozna swoich pra... pradziadków. Za jakiś czas – może dwa, trzy tygodnie – zadzwonię do pani i się dowiem, co z albumem. Jeśli nikt się nie zgłosi, to zobaczymy, co dalej z nim robić.

– Dobrze. Zapytam.

– To się cieszę. Podam pani jeszcze numer mojego telefonu i moje nazwisko...

To wszystko wydarzyło się przed dwudziestoma laty. Osoba, która owego wieczoru przyniosła do mnie album, nigdy już nie zadzwoniła, ani nie przyszła. A ja zagubiłam gdzieś karteczkę, na której zapisałam jej imię, nazwisko i numer stacjonarnego telefonu, bo była to jeszcze epoka właściwie „przedkomórkowa”... A album – Tajemniczy Stary Album – czekał do teraz w mojej szafie na to, aby ktoś się zachwycił pięknem albuminowych fotografii, które w sobie skrywał.

Ta wystawa w zrekonstruowanym Atelier Hennera jest pierwszą prezentacją zdjęć z Tajemniczego Starego Albumu. Jest także apelem do osoby, która ten Tajemniczy Stary Album powierzyła wówczas mojej opiece: PROSZĘ SIĘ ZGŁOSIĆ i postanowić o losach albumu. Proszę się zgłosić najlepiej do końca tego, 2018 roku. Przypomnimy sobie szczegóły owego spotkania sprzed dwudziestu lat i wspólnie ustalimy, co dalej robić. Tajemniczy Stary Album i jego unikatowe fotografie nie są moją własnością. Myślę jednak, że jeśli mój apel pozostanie bez echa, oddam ten Tajemniczy Stary Album w depozyt przemyskiemu muzeum. Bo nie powinien leżeć w mojej szafie.

Oglądającym wystawę życzę wielu zachwytów i wzruszeń pięknem i prawdą utrwalonymi w fotograficznych kadrach.

Marta Trojanowska

*****

kurator wystawy: Marta Trojanowska

opieka konserwatorska: Brygida Busz, Błażej Szyszkowski

plakat: Michał Krzemiński

współpraca: Maria Kaznowska, Irena Mazurkiewicz, Michał Krzemiński, Marek Grygowicz, Natalia Telesz

Europejskie Dni Dziedzictwa 2018

W 2018 roku świętujemy setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Ten niezwykle ważny jubileusz jest również motywem przewodnim 26. edycji Europejskich Dni Dziedzictwa, która w dniu 15 września 2018 r. w MNZP odbędzie się pod hasłem „Niepodległa dla wszystkich”. Chcielibyśmy przypomnieć społeczeństwu dorobek długotrwałego procesu dziejowego, w który zaangażowało się wiele wybitnych postaci i całe zastępy zwykłych. Poprzez obchody EDD chcemy nauczyć mieszkańców odczytywania w zabytkach – niemych świadkach historii – dziejów tych ludzi i ich spuścizny, uzmysłowić jak wiele obiektów ma związek z procesem odzyskiwania wolności i suwerenności. Ta edycja to również szansa na zbudowanie wspólnoty, lekcję patriotyzmu i pokazanie złożonych, wielokulturowych dziejów naszego kraju. Okazja do przywołania pamięci i szacunku dla tych, którzy za Niepodległą oddali życie. Wierzymy, że poznanie i zrozumienie różnorodnego dziedzictwa w kontekście historycznym i społecznym, to lepsze zrozumienie społeczeństwa, w którym żyjemy.

Rok 2018 to również Europejski Rok Dziedzictwa Kulturowego. Jego obchody będą okazją do podkreślenia znaczenia kultury europejskiej i przypomnienia o wspólnych wartościach.

In statu nascendiWystawa „In statu nascendi. Przemyśl 1918 – pierwsze dni wolności” została zorganizowana w ramach dorocznych Europejskich Dni Dziedzictwa Kulturowego z odniesieniem do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Celem wystawy jest ukazanie życia w Przemyślu w ostatnim kwartale 1918 roku, roku jakże ważnego dla historii Polski, Ukrainy i lokalnej społeczności żydowskiej. Autorzy pokazują miasto poprzez wycinki z prasy wydawanej w owym czasie w Przemyślu, mieście trzech narodów: Polaków, Ukraińców i Żydów. Każda z nacji realizowała i propagowała swe aspiracje także za pośrednictwem gazet.

Pod koniec 1918 roku w Przemyślu ukazywały się: „Ziemia Przemyska” (adresowana do zachowawczych kręgów polskich), „Nowy Głos Przemyski” (gazeta wydawana w języku polskim, lecz w dużej mierze tworzona przez inteligencję żydowską i kierowana do lewicowych i liberalnych kręgów żydowskich, polskich i ukraińskich) i dwie gazety ukraińskie „Dolia” i „Wolia”. Skromna liczba tytułów (tylko cztery) wynikała z trudności spowodowanych wojną. Autorzy wystawy za pośrednictwem wyboru wycinków prasowych pokazują, jak rodziła się wolność, jak bardzo był to czas trudny, tragiczny, patetyczny i zły – bolesny a czasem wesoły, czas, w którym wielkie ideały, bohaterskie czyny przeplatały się z małością, rozrywką, głodem i cierpieniem. Kiedy na jednej ulicy ginęli młodzi bojownicy, a na innej wznawiała działalność szkoła tańca, kiedy rozlegały się salwy karabinowe, a przemyska matrona poszukiwała „służącej do wszystkiego”. Kiedy bawiono się w kawiarniach, a uczniowie oddawali życie za wolność.

Dla Polaków był to czas szansy na odzyskanie po zaborach utraconego niegdyś bytu państwowego, dla Ukraińców – dni, w których pojawiła się po raz pierwszy w dziejach możliwość uzyskania własnej, wyśnionej i wymarzonej państwowości, dla Żydów – czas zaistnienia jako szanowani ludzie – świadomi praw i obowiązków obywatelskich.

W Przemyślu ścierały się aspiracje i plany trzech narodowości, szukano i – nie szukano – punktów stycznych, linie łączące zbiegały się i oddalały. Był to czas walki, bohaterstwa i nienawiści, szlachetności i nikczemności, gdy nikt nie wiedział, czy na pewno z przemyskiego tygla narodowościowego wyniknie sensowny byt. Austrię, tak miłą sercom wielu mieszkańców Galicji, ulica określała jako „nieboszczkę”. Upadał stary porządek, Dominował chaos, rzeczywistość była in statu nascendi.

Ostatni kwartał 1918 roku to dla przemyślan okres, który na wiele lat stał się ważną treścią. Wtedy nie tylko kończyła się Wielka Wojna, ale w pierwszej połowie listopada rozgorzał konflikt polsko-ukraiński, w którym także tragicznym uczestnikiem stała się ludność żydowska. Ten czas, ta krótka, trzymiesięczna epopeja to nasze – przemyślan – dziedzictwo – dobre i złe, pełne chwały i mierności, heroizmu, szczerości, patosu, marzeń – tych zrealizowanych i tych, które uleciały w nicość. To ważna część historii, to dziedzictwo naszej społeczności, które mówią o nas, uczą i – wzywają, by iść ku nowym, dobrym horyzontom.

Projekt przygotowany przez Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej zatytułowany "Pamięć" składa się z dwóch wystaw. Jedna z nich, prezentowana w Muzeum Historii Miasta Przemyśla, oddziale Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej to kalejdoskopowo przedstawione wydarzenia z ostatnich 100 lat. Prezentacja ta ma przypomnieć historię ludzi i przemian zachodzących w najbliższej nam przestrzeni.

Wieczór przy lutni

Antoni PilchPłomyki świec pełgają po sklepieniu salonu
odbijają się w ceglanej posadzce;
płyną dawne pieśni – dworskie i ludowe.
Zapraszamy do nas. Zapraszamy do wypoczynku i spotkania z tradycją.

 

Te słowa witają gości Dworu w Wysokiej, którego gospodarzem jest Antoni Pilch, urodzony w Przemyślu muzyk lutnista. Więc dlaczego nie mają zaprosić także nas na koncert wybranych pieśni ruskich, staropolskich i żydowskich, które zabrzmią we wnętrzach salonu przemyskiego muzeum?

Wieczór przy lutni, który odbędzie się we wnętrzach Salonu w Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9, w piątek 7 września o godz. 18:00. Wstęp wolny.

Fotografie pochodzą z występu Antoniego Pilcha i Julii Doszny 3 sierpnia br. W Muzeum Historii Miasta Przemyśla. Fot. Marcin Marynowski

Bohdan Svidruk - On the street

On the street - Bohdan SvidrukJan Jarosz - Dyrektor Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej oraz komisarz wystawy - Jacek Szwic, zapraszają na otwarcie wystawy Bohdana Svidruka on the street.

Wernisaż odbędzie się 24 sierpnia 2018 roku o godzinie 18.00 w Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9. Wystawa jest kolejną odsłoną Małej Galerii Fotografii, w której co miesiąc przedstawiamy prace artystów fotografików z Europy Środkowej.

Wieczór przy lutni

Wieczór przy lutniWyśpiewać tajemnicę tego krajobrazu, gór, lasów i rzeki.

Wyłowić z przeszłości, z krainy dzieciństwa te brzmienia, rozmowy, kolory, które tak niepowtarzalnie młode lata barwiły…

Klucz dał nam Kolberg; otwieramy drzwi do tego świata, do naszego wnętrza – niech zaśpiewa serce.

Te słowa zapisane są na obwolucie płyty Julii Doszny i Antoniego Pilcha „Kolbergowskie pejzaże znad Sanu”, którą nasi Goście nagrali w Dworze w Wysokiej w sierpniu 2014 roku.

3 sierpnia 2018 roku w Muzeum Historii Miasta Przemyśla odbył się Wieczór przy lutni. Dawne pieśni naszego regionu zagrał Antoni Pilch, w towarzystwie Julii Doszny, pieśniarki łemkowskiej.

Antoni Pilch – urodzony w Przemyślu muzyk lutnista, gospodarz Dworu w Wysokiej. Posiada dyplom Akademii Muzycznej w Krakowie, a także dyplom Associate to The Royal College of Music po studiach w The Early Music Centre w Londynie.

Julia Doszna – pieśniarka łemkowska, pochodzi z Bielanki (pow. Gorlicki), która jest jednym z wielu skupisk łemkowskich w Beskidzie Niskim. Posiada tytuł Zasłużonej Pieśniarki Ukrainy, nadany jej przez prezydenta Ukrainy.

Fotografie pochodzą z okładki płyty Julii Doszny i Antoniego Pilcha „Kolbergowskie pejzaże znad Sanu”