wernisaż

100 lat Garnizonu Wojska Polskiego w Przemyślu 1918 - 2018

Dnia 11 maja 2018 roku w budynku głównym Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej odbędzie się konferencja pod tytułem 100 lat Garnizonu Wojska Polskiego w Przemyślu 1918 - 2018. Wydarzenie będzie połączone z wernisażem wystawy pod tym samym tytułem.

Szczegółowy program:

Godz. 9.00 - Rozpoczęcie konferencji

  • Dr hab. Andrzej Zapałowski „Garnizon przemyski WP w latach 1944-1948”
  • Dr hab. Andrzej Olejko „Z szachownicą nad Przemyślem 1918-1939”
  • Dr Grzegorz Szopa „Garnizon przemyski WP w II RP”
  • Dr Lucjan Fac „Żurawiccy pancerni 1920-1945”
  • Dr Wojciech Moś „Podhalanie w garnizonie Przemyśl”
  • Mgr Anna Nowak „Wojsko Polskie w zbiorach Archiwum Państwowego w Przemyślu”


Godz. 12.00 – wernisaż wystawy „100 lat Garnizonu Wojska Polskiego w Przemyślu 1918-2018”.

Wystawa jest poświęcona jednostkom Wojska Polskiego, które tworzyły się w Przemyślu i okolicy. Wystawa ma przybliżyć odbiorcom okoliczności ich narodzin, rozbudowę, zmiany organizacyjne oraz codzienne funkcjonowanie w mieście i okolicy oraz wpływ na środowisko lokalnej społeczności.

Na przygotowywanej ekspozycji zostaną przedstawione jednostki WP od początków odzyskania niepodległości, aż do czasów współczesnych. Znajdą się na niej fotografie dowódców jednostek wojskowych, żołnierzy i sprzętu używanego przez armię polską od pierwszych dni niepodległości do chwili obecnej.

Na wystawie zostaną zaprezentowane mundury z okresu minionego stulecia (1918-2018), wyposażenie żołnierzy, elementy uzbrojenia, odznaki pamiątkowe, dokumenty, odznaczenia i różnego rodzaju militaria. Część wystawy będzie również poświęcona żołnierzom Polskiego Państwa Podziemnego i ich wysiłkowi walce o niepodległą Polskę. Zostaną zaprezentowane wybrane osobiste pamiątki po żołnierzach z okresu II wojny światowej.

199 metrów pod ziemią - Artur Grzybowski

-

Artur Grzybowski - 199 metrów pod ziemią6 kwietnia 2018 roku odbył się wernisaż wystawy Artura Grzybowskiego pod tytułem 199 metrów pod ziemią. Jest to już 4 odsłona Małej Galerii Fotografii w tym roku.

Autor sam o sobie:

Urodziłem się w 1963 roku. Przez cały okres edukacji byłem klasyfikowany jako umysł ścisły – chemik i matematyk - laureat olimpiady chemicznej. Zdolności plastyczne tak określone przez jednego z nauczających: „Bez użycia cyrkla i linijki nawet marchewki nie narysuje”. Początki fotografii: „ofiara starego systemu edukacji”, wychowanek Kółka Fotograficznego w Szkole Podstawowej nr 1 w Wieliczce w latach 1972 -1975. Prowadzącym zawdzięczam niebanalne umiejętności prawidłowego rozpuszczania i użycia chemii fotograficznej oraz poznanie dobrej praktyki ciemniowej. Po skończonych szkołach pracowałem jako górnik w Kopalni Soli Wieliczka 1982 - 1983. W czerwcu 1983 roku przyszedł czas na ucieczkę przed Zasadniczą Służbą Wojskową. Przeniesienie do pracy w Kopalni Węgla Kamiennego Jastrzębie, gdzie zaginęły w nieznanych okolicznościach moje papiery wojskowe. W listopadzie powrót do KS Wieliczka, gdzie na stanowiskach górnika i operatora nawęglania w Kotłowni KS Wieliczka przepracowałem do 1988 roku. Po otrzymaniu przeniesienia do rezerwy podjąłem pracę w Pracowni Fotograficznej Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka, gdzie pracuję do dzisiaj.

Fotografią speleologiczną (kopalnianą) przy użyciu techniki otwartego błysku zainteresowałem się w 1984 roku. Jest to moja ulubiona metoda pracy we wnętrzach w trudnych warunkach oświetlenia do chwili obecnej.

Biorę również udział w działaniach propagujących rumuńską i ukraińską Bukowinę, z uwzględnieniem Polaków zamieszkujących tę ziemię.

Miałem kilka wystaw indywidualnych:

  • „Barwy cechsztynu” Wieliczka 1996, Bielsk Podlaski, Kutno 1997 i w kilku innych miejscach do 2000 roku,
  • „Wieliczka neconuscuta – Wieliczka nieznana" Muzeum Narodowe Bukowiny w Suczawie (Rumunia) 2006,
  • „Rumuńska Bukowina” Parana (Brazylia) 2016.

Brałem również udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych.

Jestem współautorem kilku albumów fotograficznych i autorem niepoliczalnej ilości zdjęć wydanych w różnych mediach.

Wchodząc do wyrobiska górniczego oglądam kunszt natury i ludzkiego trudu i staram się nadać mu kształt oświetleniem.

Dyplomy 2017

24 marca 2017 roku w gmachu głównym Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej odbyło się otwarcie wystawy DYPLOMY 2017. Ekspozycja została przygotowana przez Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej w Przemyślu oraz Wydział Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego i Instytut Sztuk Projektowych Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu.

Na wystawie przedstawione są prace dyplomowe studentów obu uczelni z dziedziny form przestrzennych, architektury wnętrz, druku cyfrowego oraz designu, a także prace laureatów Nagrody im. Jerzego Panka Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Zobaczyć można również dorobek filmowy studentów pod kierunkiem mgr Justyny Łuczaj-Salej, wykładowcy Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz dra Piotra Kisiela wykładowcy PWSW.

Organizatorzy:

  • Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej
  • Wydział Sztuki UR
  • Instytut Sztuk Projektowych PWSW

Komisarz wystawy: Katarzyna Winiarska

Koordynator projektu: Tomir Mazur

Sponsorzy wystawy:

Honorowy patronat:

  • Marszałek Województwa Podkarpackiego
  • Rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego
  • Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej

Portret Sytuacyjny - Jerzy Jura Zajchowski

Jerzy Jura Zajchowski - Portret Sytuacyjny2 marca 2018 roku w Muzeum Historii Miasta Przemyśla odbyło się otwarcie wystawy prac Jerzego "Jury" Zajchowskiego pod tytułem Portret Sytuacyjny

Jerzy "Jura Zajchowski - artysta fotografik, należy do Klubu Fotograficznego Atest 70. Zatrzymane w kadrze fotografie prezentują świat widziany oczami autora umieszczonych w nim ludzi oraz ich emocje.

Wystawę będzie można oglądać do końca marca 2018 roku.

Obraz Zamknięty - wystawa fotografii Łukasza Kuśnierza

Łukasz Kuśnierz - Obraz ZamkniętyW piątek 26 stycznia odbył się wernisaż prac fotograficznych Łukasza Kuśnierza pod tytułem Obraz Zamknięty

Wystawa inauguruje kolejny rok istnienia Małej Galerii Fotografii - Rynek 9.

Łukasz Kuśnierz

Urodzony 18 lutego 1993r w Rzeszowie. Edukację artystyczną rozpoczął w wieku 12 lat w Zespole Szkół Plastycznych im. Piotra Michałowskiego w Rzeszowie. Jest absolwentem Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. W 2017 roku obronił dyplom artystyczny w pracowni dr hab. prof. UR Jana Maciucha oraz dr Krzysztofa Pisarka.

Obraz Zamknięty

Studiowanie historii i zasad działania fotografii pozwoliło mi na podjęcie kolejnych kroków w mojej twórczości. Fotografia analogowa, jak i camera obscura szlifowała moje umiejętności przy każdej nowej realizacji. Nie można nauczyć się rysowania światłem jedynie przez lekturę książki czy obserwację. Metoda prób i błędów jest tu niezbędna, aby doprowadzić swój zmysł postrzegania rzeczywistości do perfekcji. Fotografia nie jest kopiowaniem tego, co już widzimy, lecz odzwierciedleniem naszej wyobraźni. Nasz punkt widzenia otaczającego świata chcemy pokazać odbiorcy i wciągnąć go - przez zdjęcia - do jego sedna. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób to zrobimy i czy umiejętnie posługujemy się światłem. Całą wiedzę zdobytą podczas nauki mogłem wykorzystać do stworzenia czegoś nowego a zarazem występującego w naturze już od bardzo dawna. Fotografie, które stworzyłem utwierdziły mnie w przekonaniu, że fotografia zaczyna się już podczas wschodu słońca. Umiejętne wykorzystanie światła pozwala na obejście standardów narzuconych przez współczesność. Aparat stracił znaczenie, jako nierozłączny element fotografii. Jest jedynie dla mnie dodatkiem, dzięki któremu moja praca może być przyjemniejsza bądź łatwiejsza. Mimo wszystko odrzuciłem wygodę, która nie daje mi satysfakcji, chociaż w moich słowach czuć ironię, ponieważ musiałem użyć lustrzanki cyfrowej by sfotografować swoje działania. Faktem jest natomiast, że nic ona nie wnosi i nie jest potrzebna by pokazać to, co udało mi się stworzyć. Wizja pokazania pomieszczeń, które zostały użyte do stworzenia cyklu moich prac zmusiła mnie jednak do jego użycia. Mógłbym powiedzieć i nie odbiegałoby to od prawdy, że udało mi się sfotografować wnętrze aparatu. Fotografia w fotografii czy aparat w aparacie? Oba te stwierdzenia nie przekonują mnie i nie mają sensu, jeśli zgłębić się w to, co chciałem przekazać. Sprowadzenie fotografii do minimum i udowodnienie, że samo światło już potrafi tworzyć bez ingerencji człowieka było dla mnie priorytetem. Musiałem wykazać tylko, że otaczają nas obrazy wszędzie i nie zdajemy sobie z tego sprawy. Każde wnętrze skrywa w sobie wielki potencjał. Wszystko zależy od tego, co kryje się po drugiej stronie okna i w jaki sposób wykorzystamy światło. Z ciemnego ponurego pomieszczenia stworzyłem tętniący życiem odwrócony świat. W swojej pracy chciałem pokazać sedno fotografii poprzez znalezienie się w samym jego centrum.

Etap pracy

Cykl obrazów zamkniętych powstał przez zastosowanie działania camera obscura. W każdym z wnętrz, okna zostały wyciemnione folią, w której przez wycięty otwór wpadające światło tworzyło odwrócony obraz z zewnątrz. Ostrość rzucanego obrazu była uwarunkowana odpowiednią wielkością otworu, a także warunkami pogodowymi. Pomieszczenia oraz powstałe w nich obrazy zostały sfotografowane lustrzanką cyfrową z odpowiednio ustawionym czasem naświetlania.

Łukasz Kuśnierz

Wystawę oglądać można do 19 lutego 2018 roku.

Wystawa pokonkursowa Szopka Oczami Dziecka

Konkurs plastyczny "Szopka Oczami Dziecka"19 grudnia, o godz. 12:00 w Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9 odbyło się otwarcie wystawy pokonkursowej „Szopka oczami dziecka”.

Patronat nad naszym konkursem objęli: Pan Robert Choma Prezydent Miasta Przemyśla oraz Pan Jan Pączek Starosta Przemyski.

Spośród ponad 220 prac uczniów, którzy wzięli udział w konkursie, niezwykle trudno było wyłonić jedynie laureatów pierwszych trzech miejsc i kilku wyróżnień. Chcielibyśmy, aby wszystkie prace zostały nagrodzone i wyróżnione, gdyż wszystkie są pięknymi wizerunkami szopki bożonarodzeniowej namalowanej lub narysowanej i widzianej oczami i wyobraźnią dziecka.

Dlatego na wystawie znalazły się wszystkie prace uczniów, które otrzymaliśmy na konkurs.

A do wszystkich uczestników konkursu i opiekunów uczniów kierujemy serdeczne zaproszenie, aby w okresie od 19 grudnia 2017 do 26 stycznia 2018 przyszli do Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9 i bezpłatnie zwiedzili nasze wystawy, wśród których w tym okresie będzie prezentowana pokonkursowa wystawa „Szopka oczami dziecka”.

Kierownictwo Muzeum Historii Miasta Przemyśla

Sponsorami konkursu są:

  • Prezydent Miasta Przemyśla – Robert Choma
  • Starosta Przemyski – Jan Pączek
  • Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Przemyślu
  • Księgarnia Libera
  • Życie Podkarpackie
  • Miejsce Kawa i Zabawa
  • MAAW-Sport
  • INFORES
  • Janusz Bator MONTEL-BR S.C.

Za choinki, które zdobiły nasze Muzeum - w podcieniach i sieni Rynku, a także wejście przed głównym budynkiem MNZP - dziękujemy Nadleśnictwu Krasiczyn!

Wystawa pokonkursowa - Szopka Bożonarodzeniowa 2017

Wystawa pokonkursowa - Szopka Bożonarodzeniowa 2017Metropolita Przemyski J.E. Ks. Abp. Adam Szal, Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Marek Kuchciński, Wojewoda Podkarpacki Ewa Leniart, Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl uprzejmie zapraszają na wystawę pokonkursową prac zgromadzonych w ramach III Międzynarodowego Konkursu na Szopkę Bożonarodzeniową 2017.

Wernisaż odbędzie się 27 grudnia 2017 w budynku głównym Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, przy placu Berka Joselewicza 1.

Spotkania w Krzemieńcu 2015-2016

Spotkania w Krzemieńcu 2015-201616 grudnia 2017 roku o godzinie 17.00 w Budynku Głównym Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej przy pl. Berka Joselewicza 1 odbył się wernisaż prac powstałych w czasie Międzynarodowego Sympozjum Artystyczno-Naukowego pod tytułem Spotkania w Krzemieńcu 2015-2016.

Wydarzenie przygotowane zostało wspólnie z Galerią Labirynt wraz ze Stowarzyszeniem Odin. 

 

W latach 2011-2017 odbyło się już siedem edycji Międzynarodowego Sympozjum Artystyczno-Naukowego „Spotkania w Krzemieńcu”, którego inicjatorami są: Stowarzyszenie Forum Innowacyjności ODIN z Krakowa, Instytut Humanistyczno- Pedagogiczny w Krzemieńcu /Ukraina/, we współpracy z Katedrą Projektów Edukacyjnych i Artystycznych Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie. Cykliczny, międzynarodowy projekt odbywał się pod patronatem Prezydenta Miasta Krakowa oraz Generalnego Konsulatu Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie i Łucku i Konsulatu Generalnego Ukrainy w Krakowie i Lublinie.

Nasz wybór Krzemieńca nad Ikwą, miasta leżącego obecnie na granicy ukraińskiego Wołynia i Podola, jako miejsca spotkań artystów współczesnych nie był przypadkowy. Krzemieniec stał się w latach 30 tych XX wieku jednym z ważnych miejsc spotkań polskiej bohemy artystycznej i urósł obok Kazimierza Dolnego do rangi jednej z dwóch najważniejszych kolonii artystycznych na terenie II Rzeczpospolitej.

Krzemieniec stał się ulubionym miejscem pracy w plenerze dla wielu polskich kolorystów i kapistów, którzy od roku 1936 skupiali się w zorganizowanym przy Liceum Krzemienieckim Rysunkowym Ognisku Wakacyjnym. Wśród najwybitniejszych z nich można wymienić malarzy Grupy Krakowskiej, Grupy Artystów Plastyków „Pryzmat” czy późniejszych profesorów Akademii Sztuk Pięknych Emila Krchę, Czesława Rzepińskiego i Jana Cybisa. Wciąż żywa tradycja artystyczna Krzemieńca po blisko siedemdziesięciu latach, pozwoliła w 2011 roku podjąć inicjatywę wskrzeszenia w tym mieście dawnej kolonii artystycznej, która zakończyła się powodzeniem.

Z nieukrywaną dumą mamy przyjemność zaprezentować Państwu, dokumentującą nasze dokonania, trzecią już wystawę zawierającą wybór prac uczestników międzynarodowych sympozjów, otwartych warsztatów twórczych i plenerów odbywających się w latach 2015-2016. Artyści biorący udział w wystawie pochodzą z Polski i Ukrainy oraz Włoch, Niemiec, Bułgarii, Serbii, Szwecji, Słowenii i Stanów Zjednoczonych.

Zorganizowanie V i VI edycji było możliwe dzięki wsparciu będących partnerami projektu: Galerii BWA w Ostrowcu Świętokrzyskim i Zamościu oraz Muzeum Zamojskiego w Zamościu, Muzeum Kresów w Lubaczowie i Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej w Przemyślu.

Wcześniej gościliśmy już w Przemyślu w roku 2015, w którym przypadała 250 rocznica urodzin związanego z KEN, założyciela Liceum Krzemienieckiego Tadeusza Czackiego oraz 210 rocznica powstania Liceum w Krzemieńcu. Z tej okazji odbyła się w Przemyślu przygotowywana przez Katedrę Projektów Edukacyjnych i Artystycznych IPPiS oraz Katedrę Malarstwa Rysunku i Rzeźby Wydziału Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego im KEN w Krakowie Międzynarodowa Konferencja Naukowa poświęcona Krzemieńcowi jako historycznemu ośrodkowi kultury, edukacji i sztuki pt. Krzemieniec – Wołyńskie Ateny – Przestrzeń historyczna, edukacyjna i artystyczna oraz prezentowana była wystawa artystów współczesnych i muzealna wystawa Marcina Samlickiego, jednego z artystów pracujących w Krzemieńcu w latach 30-tych XX wieku.

W tym roku, wraz z międzynarodową wystawą artystów współczesnych prezentujemy, w 120 rocznicą urodzin Artysty, wystawę malarstwa Jacka Cybisa.

Kuratorem artystycznym Sympozjum jest Teresa M. Żebrowska, profesor zwyczajny, Kierownik Katedry Projektów Edukacyjnych i Artystycznych w Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie Autor, kurator, koordynator międzynarodowych sympozjów, projektów twórczych oraz monografii i artykułów w z zakresu sztuki.

w imieniu organizatorów
prof Teresa Żebrowska

Malarstwo Jana Cybisa w Przemyślu

Malarstwo Jana Cybisa w Przemyślu16 grudnia 2017 r o godzinie 17.00 w Budynku Głównym Muzeum, pl. płk. Berka Joselewicza 1 odbył się wernisaż wystawy prac Jana Cybisa z kolekcji Muzeum Śląska Opolskiego. 

Wydarzenie przygotowane zostało przy współudziale Muzeum Śląska Opolskiego oraz Galerii Labirynt wraz ze Stowarzyszeniem Odin.

Komentarz do wystawy wygłosiła dr Joanna Filipczyk z Muzeum Śląska Opolskiego. Wystawie towarzyszyła projekcja filmu "Widok z okna".

 

Wystawa malarstwa Jana Cybisa jest naszą kolejną wystawą w cyklu prezentującym malarstwo kolorystyczne, swoimi korzeniami nawiązujące do przemian w sztuce z końca XIX i początku XX wieku. Po Stanisławie Czajkowskim i Marcinie Samlickim prezentujemy wystawę malarstwa Jana Cybisa, niezwykle aktywnego członka Komitetu Paryskiego, wieloletniego profesora Warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Artysty, którego działania twórcze prowadzone razem z grupą swych przyjaciół - malarzy, najpierw we Francji, a następnie po powrocie już na miejscu w Polsce zaważyły na kształcie polskiej edukacji artystycznej w okresie kilku dekad XX w. To wyjątkowe połączenie impresjonizmu, postimpresjonizmu z ekspresjonizmem stało się mocnym elementem polskiego koloryzmu tak szanowanego, a przede wszystkim tak mocno lubianego przez odbiorców sztuki.

Dzisiaj, po kilkudziesięciu latach przerwy w tak żywym zainteresowaniu twórczością kolorystów wydaje się, że nadchodzi czas, kiedy hermetyczna sztuka konceptualna, niejednokrotnie posługująca się językiem zrozumiałym tylko dla samych twórców, będzie mogła zostać poszerzona o doświadczenia związane z czystą formą, twórczości czerpiącej radość z kształtowania przestrzeni obrazów mocnym, intensywnym kolorem. Taka właśnie była twórczość Jana Cybisa, pełna pasji, nieustępliwa w dążeniu do osiągnięcia kolorystycznej harmonii, kosztem „ładności”, elegancji czy realistycznej poprawności. Zawsze chodziło Cybisowi o prawdę. W imię tej prawdy artysta mógł przemalowywać po wielokroć swoje obrazy, nanosić i zdrapywać z nich grube warstwy farby, aż do momentu osiągnięcia zadawalającej równowagi. Często mocne, ekspresyjne podciągnięcia pędzlem podkreślały finalnie charakter kompozycji.

Żarliwa towarzysząca twórczości Jana Cybisa łącząca się z nieustępliwym poszukiwaniem prawdy, intelektualna dyscyplina świadomie zawężająca działania do elementów czysto malarskich, nie łącząca jego literackiej erudycji ze sprawami formalnymi wydaje się czymś co współczesna sztuka zatraciła, brnąc w ślepą uliczkę bez wyjścia. Może należy odwrócić się i zastanowić nad sztuką starszych kolegów, może właśnie tam znajdziemy przejście do innej przestrzeni, radośniejszej dla naszych oczu, takiej w której mózg artysty będzie mógł chwilę odpocząć, a podstawową pracę wykonają same oczy, ten doskonały ludzki organ.

Tadeusz Nuckowski w Małej Galerii Fotografii

Tadeusz Nuckowski w MGF1 grudnia 2017 roku w Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9 odbył się wernisaż prac fotograficznych Tadeusza Nuckowskiego pod tytułem Wanna.

TADEUSZ NUCKOWSKI

Ur. w 1948 roku w Przemyślu. W latach 1969-1974 studiował na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom, wyróżniony Medalem Rektora ASP, w pracowni drzeworytu prof. Franciszka Bunscha oraz w pracowni plakatu prof. Macieja Makarewicza. Uprawia grafikę warsztatową (głównie linoryt) i projektową, malarstwo, rysunek, fotografię. W latach 1976–1996 był dyrektorem Galerii Sztuki Współczesnej (BWA) w Przemyślu. Od roku 1995 jest nauczycielem akademickim. W roku 2012 uzyskał tytuł profesora sztuk plastycznych. Prowadzi pracownię projektowania graficznego na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego, a od 2012 roku również w Instytucie Sztuk Projektowych Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu. Zajmuje się grafiką warsztatową (głównie linorytem), rysunkiem, malarstwem, działaniami multimedialnymi, projektowaniem graficznym oraz fotografią.

Zrealizował szereg wystaw i pokazów indywidualnych w wielu galeriach polskich (Kraków, Warszawa, Wrocław, Łódź, Gdańsk, Toruń, Rzeszów, Nowy Sącz, Sandomierz, Przemyśl) i zagranicznych (Londyn, Paryż, Oslo, Paderborn, Wildeshausen, Lwów, Koszyce). Wystawiał w ponad trzystu krajowych i międzynarodowych pokazach grafiki w Europie, Azji i obu Amerykach.

Jest laureatem nagród i wyróżnień, m.in.: 1976 – Interdebiut ‘76 (w ramach 6. Międzynarodowego Biennale Grafiki w Krakowie); 1979 – 2. Quadriennale Drzeworytu i Linorytu Polskiego, Olsztyn; 1980 – 8. Międzynarodowe Biennale Grafiki w Krakowie; 1979, 1981 – Ogólnopolski Konkurs Graficzny im. J. Gielniaka, Jelenia Góra. 2006 – Doroczna Nagroda Artystyczna im. M. Strońskiego, Przemyśl. 2015 – 11. Quadriennale Drzeworytu i Linorytu Polskiego, Olsztyn.

Jego prace znajdują się w kolekcjach galerii i muzeów w Polsce i za granicą, m.in.: Victoria and Albert Museum, Londyn; Graphische Sammlung Albertina, Wiedeń; National Galery of Art, Washington; Collezione Scheiwiller, Milano; Centre de la Gravure et de l’Image Imprimee, La Louviere; State Gallery, Banska Bystrica; Vycho-doslovenska Galeria, Košice; Muzeum w Bochum; City Museum, Cremona; The Esa Jaske Collection, Sydney; Galeria Zachęta, Warszawa; Muzea Narodowe w Przemyślu i Szczecinie; Biblioteka Główna ASP w Krakowie.

KOMENTARZ DO WYSTAWY "WANNA"

Jeśli nie mam czasu i ochoty na namalowanie lub narysowanie czegoś, co mnie zachwyciło, zainteresowało czy zaintrygowało, uciekam sie do fotografii. Kiedy ją wynaleziono, myślano nawet, że zastąpi malarstwo. Choć tak się - na szczęście - nie stało, to jednak w codziennej praktyce często pełni dla mnie taką właśnie rolę. Foto-grafuję od ponad pięćdziesięciu lat, choć teraz robię to nie tak często, jak kiedyś.

Co roku powstają na świecie miliony fotografii, stające się protezą pamięci. Już nie musimy pamiętać, przecież możemy spojrzeć na fotografię i przypomnieć sobie to, co chcemy. Utrwalamy na papierze (teraz częściej cyfrowo) rzeczy ważne i nieważne, z wyraźną przewagą tych drugich. Czasy, kiedy robiło się rysunkowe notatki z podró-ży, bezpowrotnie minęły.

Teraz, kiedy przyszłość mam już - z grubsza - za sobą, a przede mną otwiera się czę-ściej przeszłość, bardziej niż utrwalanie fotograficzne cenię sobie pamięć, zapisują-cą tylko istotne momenty życia. Jeśli czegoś nie pamiętam, musi to być nieważne, albo - co bardziej prawdopodobne - zostało w samoobronnym odruchu z pamięci wyparte.

Przejdźmy wreszcie od ogółu do szczegółu. Wanna - wystawa fotografii. Ten cykl powstawał na Krzemieńcu, w moim i mojej żony ogrodzie, miejscu, w którym, że tak powiem, zwijam żagle. To układane w kolejne całości zestawy zdjęć wnętrza starej wanny stojącej koło domu, gromadzącej deszczówkę do podlewania kwiatów. Jest miejscem wielu zdarzeń i zjawisk, fotografowanych przeze mnie od około dziesięciu lat, o różnych porach dnia i roku. Ktoś powiedział mi nawet (nieco pretensjonalnie), że w tej wannie odbija się cały Kosmos. Wybrane fotografie układałem w cykle pre-zentowane w postaci pokazów slajdów zaopatrzonych w ulubioną przeze mnie mu-zykę (Philip Glass, Jordi Savall, Rolf Lislevand). Zadowalałem się niematerialną formą cyfrowych zapisów, w moim odczuciu bliższą pamięci niż fotografii. Ale teraz stanąłem w obliczu konieczności zmaterializowania tych notatek w postaci wystawy fotografii. Nie było to łatwe. Jak wybrać dwadzieścia kilka fotografii spośród ponad tysiąca?