Wystawa malarstwa Julii Olech-Nowak "...prywatne uniwersalia..."

Julia Olech-Nowak "Say Hello"5 kwietnia w gmachu głównym Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej, pl. Berka Joselewicza 1 odbył się wernisaż wystawy malarstwa Julii Olech-Nowak, Laureatki Nagrody Artystycznej im. Mariana Strońskiego 2017 „…prywatne uniwersalia…”.

Wystawa prezentuje prace laureatki Nagrody Artystycznej im. Mariana Strońskiego z 2017 roku, Julii Olech-Nowak. Trzonem ekspozycji są obrazy najnowsze, kontynuujące nagrodzony w konkursie tryptyk „Łodzie listy piszą”. Tematem powstałego cyklu jest woda i odbijające się w niej niejasne, niedookreślone obrazy. Poruszone lustro staje się abstrakcyjną, wielobarwną kompozycją i tylko fragmenty łodzi czy schematycznie przedstawiona architektura przy krawędziach kompozycji mówią, że jest to wycinek realnego świata. Niejednoznaczność, nieoczywistość i to niedookreślenie są znamienne dla twórczości Julii Olech-Nowak. Jej malarstwo nie ma na celu odtworzenia widzianego świata realistycznie. W swoich obrazach autorka przekazuje emocje, jakie wzbudził w niej fragment widzianego, otaczającego ją świata: rzeczy, ludzie, pejzaże.

Termin wystawy zbiegł się z jubileuszem 30-lecia twórczej działalności autorki, dlatego obok najnowszych prac, artystka pokazuje również wcześniejsze. Chociaż nie jest ekspozycja monograficzną, to poprzez zestawienie obrazów z różnych lat, można zobaczyć, jak bardzo różnorodną artystką jest Julia Olech-Nowak. Jedno się nie zmieniło – inspiracja zwyczajnymi, otaczającymi artystkę przedmiotami, emocjami, które wzbudzają w autorce bliscy ludzie i miejsca.

W twórczości Julii Olech-Nowak wyczuwa się w afirmację życia, zachwyt nadzwyczajną zwyczajnością i niecodziennością codzienności, gdzie przekwitły tulipan staje się kwiatem o pięknych, eleganckich kształtach i bogatych, głębokich barwach i gdzie zaparkowane na ulicy samochody tworzą piękną kompozycję barwnych plam i kształtów.

Po raz kolejny prezentuję zestaw prac, w których przedstawiam świat napotkany, zwyczajny i powszechnie dostępny, taki, który staje na mojej drodze w trakcie codziennych wędrówek. Zwyczajne widoki i sytuacje łowione oczami przechodnia, które jednak w sposób szczególny (zarówno poprzez swoją zwyczajność, jak i poprzez swoją wyjątkowość, spowodowaną wspólnym spotkaniem miejsca i widza) wędrują wraz ze mną, aż stają się bohaterem twórczości. Świat zaprezentowany w moich pracach to świat pokochany od pierwszego wrażenia…

(fragment tekstu Julii Olech-Nowak do wystawy „…prywatne uniwersalia…”)

Katarzyna Winiarska
kuratorka wystawy